Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
193 posty 2637 komentarzy

Tylko prawda jest ciekawa

35stan - mgr inż.inżynier urządzeń sanitarnych, projektant. Obserwuję, analizuję i wyciągam wnioski. Jeśli piszę, to o konkretach i faktach,lanie wody czy bicie piany mnie nie interesuje, choć zjawiska te nie są mi obce.

Moje komentarze

  • @marek500 11:39:27
    Ty już dawno jesteś w psychiatryku, tak wynika z tych wypocin prezentowanych w komentarzach.
    Takiemu ćwoczkowi wdrukowano do łba prawdy MAK-owskie a ćwoczek uważa, że on je sam wymyślił; pewnie jak czytał GW albo oglądał WSI24.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 19:44:38
    "Nie wiem jak do tego doszedłeś,..."

    Lata całe szukania wszelkich śladów informacji w necie, żmudne, trwające bardzo długo analizy moje i zapoznawanie się z analizami innych blogerów(śledztwo blogerskie) i układanie uzyskanych informacji w logiczne ciągi wg zasad stosowanych w sądowych procesach poszlakowych oraz zastosowanie naukowej teorii chaosu(bo prawda o tych wydarzeniach była topiona w chaosie informacyjnym, tak jak radził ksiądz Brown w opowiadaniu Chestertona «Złamana szabla»:

    (...)
    „Gdzie mądry człowiek ukryje liść? - pytał retorycznie ksiądz Brown

    i odpowiadał: w lesie.

    - A jeśli nie ma lasu?

    - To mądry człowiek zasadzi las, żeby ukryć w nim liść.”
    (...)

    Tym "liściem" w naszej historii jest "prawda" a "lasem" zasadzonym przez "mądrych ludzi - uczonych w piśmie i faryzeuszy" by ukryć prawdę, jest medialny chaos informacyjny, który ukrywa prawdę.

    Pozdrawiam.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 19:06:00
    Do tego indywiduum argumenty oparte na logice nie trafiają, bo za ciasna czacha.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 18:01:53
    "Jak samolot odleciał to co się rozbiło w smoleńsku ?"

    Samolot dubler i wszystko wskazuje że był to TU154M nr 102 mający być wtedy na remoncie w Samarze.

    Dlatego dla takich jak ty ignorantów, ta operacja nie mieści się w pale, bo była sprytnie pomyślana:
    - 36SPLT dysponował w tym dniu jednym Tupolewem(drugi w remoncie i to w Rosji u O.Deripaski a zakładach Awiakor w Samarze, kumpla Putina i Nathaniela Rothschilda (ale skąd taki ignorant ma to wiedzieć?)więc we łbach jest zakodowane, ze ten drugi nie mógł być użyty w tej operacji(po to ustawiono przetarg na remont Tupolewów pod dyktando Rosji, by to było możliwe)
    - na Siewiernym znajdowały się szczątki Tupolewa z polskimi wojskowymi wymalowaniami, to dla ignorantów dowód, że to były szczątki TU154M nr 101, bo w ich ciasnej mózgownicy nic innego się nie mieści.

    Informacja E.Klicha, zawarta w piśnie z 15.04.2010 roku skierowanego do D.Tuska o tym, że :

    (...)Po odlocie samolotu ił-76 z KL nawiązała łączność załoga jakiegoś samolotu, który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie. (...)

    albo nie jest im znana, albo nie wiedzą co ona oznacza

    W takich sytuacjach, gdy na lotnisku ma lądować oficjalna delegacja z głową państwa na pokładzie, jest wg procedur nie do pomyślenia, by w rejon lotniska zbliżał się jakiś niezapowiedziany statek powietrzny, a gdyby był to przypadek awarii na jego pokładzie, to wtedy by tak zorganizowano ruch lotniczy by go przyjąć a w stenogramach mielibyśmy zawartą korespondencję radiową z nim a tymczasem w stenogramach go nie ma(to jak wieża z nim gadała, przez megafon?!!!!

    Ale ignorant o tym nie wie a gdy mu to przywołać, to może tylko zbyć milczeniem(najczęstsza reakcja na tzw. dysonans poznawczy(jeśli ignorant wie co to jest?).
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Wrzodak Z. 17:50:42
    Ale ty byłeś jako poseł i teraz jesteś tępy, taki sam ją ta Jachira od kabaretowej polityki.

    Piszesz:
    "Ten Stan ma przecież już przez ponad 4 lata ,,swoich" prokuratorów, swoje tajne słuzby, swoje rządy, swojego rezydenta, swój parlament, swojego Jonny Danielsa no i ..............Antka wraz z służbami CIA i Mossadu i co nie ma winnych????????????"

    Kiedy ja od lat piszę i tłumaczę (ale co może przyswoić sobie tępak), że ta zbrodnia była uczyniona w interesie żydowskim, rękami komunisty Obamy, komunisty Putina, komunistki Anieli z Berlina, komunisty Żyda Sarkozy'ego w czasie uprawiania wielkiej miłości Obamy i Putina w polityce resetu USA-Rosja.
    Naciskali Żydzi na Obamę, by załatwił problem irańskiego programu atomowego, który dla Izraela stanowi poważne zagrożenie a w tym czasie cwany Putin zawierał kontrakty na dostawę uzbrojenia do Iranu i Syrii. Zwłaszcza kontrakt zawarty w 2007 roku z Iranem na dostawę systemów rakietowych S300 spowodował , ze Izrael nalegał na USA, by to USA dogadały się z Rosją, by zrezygnowała z kontraktu, bo te systemy komplikowały a nawet uniemożliwiały załatwienie problemu tych instalacji atomowych na wzór izraelskich operacji OPERA w 1981(zbombardowanie instalacji atomowych Iraku) i Orchard w 2007 roku(zbombardowanie instalacji atomowych Syrii).
    Druga kwestia to była sprawa pogarszające się sytuacji w Afganistanie i potrzeba zgody Rosji na otwarcie drogi zaopatrzenia wojsk USA i NATO w Afganistanie przez terytorium Rosji(tzw. północna droga zaopatrzenia w odróżnieniu od drogi przez Pakistan, która stawała się mało wydolna, z powodu coraz czętszych i groźniejszych ataków Talibów na konwoje zaopatrzeniowe na granicy afgańsko pakistańkiej).

    Działania Antka to robienie wody z mózgu zwolennikom PIS-u, na zlecenie USA/Izrael a zgoda na ten cyrk J.Kaczyńskiego, to poświęcenie prawdy o 10.04.2010 roku za władzę w IIIRP, którą mu zaoferował Obama i Kneset, podsyłając mu bankstera od JP Morgan(BZ WBK z grupy Santander, w której JP Morgan jest jednym z trzech żydowskich banków jako akcjonariuszy instytucjonalnych, zawiadujących Santanderem, bo reszta to akcjonariat rozproszony) i M.Banasia od kasy, by utrwalić poparcie dla PIS po zwycięstwie w 2015 roku, transferami kasy na programy społeczne.
    A.Duda to też transfer do PIS z USA/Izrael - Obama-Kneset(sprawdzony w boju 10.04.2010 roku, z lojalności wobec USA/Izrael )


    Gdybyś nie był tępakiem, to miałbyś wiedzę na ten temat i nie robił za wioskowego głupka.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 16:55:54
    "8:23:00 - 8:23:33(o tej godzinie przerwana)"

    Gdybyś znał prawdziwą oś czasową lotu od punktu ASKIL wg trajektorii poziomej zapisanej w FMS: ASKIL-DRL1-10XUB-DRL-XUBS to mógłbyś zrozumieć dlaczego przerwano rozmowę Braci.
    Godzina 8:23:33, to czas przed podjęciem przez załogę decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe do..... Briańska z punktu nawigacyjnego 10XUB(przed 4-tym zakrętem, który prowadzi na prostą osi pasa lądowania i zlokalizowany jest w odległości 10 mil(~18 km) od początku pasa po stronie wschodniej lotniska.

    Po starcie z Okęcia o 7:20:17(którą to godzinę startu MAK przesunął na 7:27:17 a minister B.Klich w piśmie do Sejmu podał na podstawie zapisów w systemie informatycznym BLUSZCZ i książce przelotów 36SPLT, na podstawie danych dyspozytora lotniska Okęcie) i locie samolotu na pułapie przelotowym FL330(około 10000 m ~10 km), samolot pojawił się na punkcie ASKIL ~8:13:30(po około 53.5 minut lotu na pułapie FL330) a z kontrolerem z wieży Siewiernego P.Plusninem została nawiązana łączność radiowa około 8:15(wg zeznania P.Plusnina w prokuraturze rosyjskiej, złożonego w dniu 10.04.2010 roku.

    Lot z ASKIL wg trajektorii z FMS:
    - punkt DRL1 osiągnął samolot po 5-5.5 minuty lotu czyli ~8:18-8:18:30
    - 3-ci zakręt po 3 minutach(taki czas dla tej kategorii statków powietrznych przewiduje procedura )od DRL1 czyli ~8:21-8:21:30
    - przed 4-tym zakrętem(przed punktem 10XUB) pojawił się po kolejnych około 3 min. czyli około 8:24 - 8:24:30
    Reżyserzy operacji musieli więc nie dopuścić do dalszej rozmowy Braci, bo by się wydało, ze samolot odchodzi na zapasowe na Briańsk z punktu 10XUB.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 14:47:54
    Z prezentacji twoich "złotych myśli" wynika, że te patenty to patenty na głupotę.
    Gdzie takich tumanów kształcili, może w tych szkołach "gotowania na gazie", których taki wysyp nastąpił po "transformacji"?
    Pochwal się, bo ja ukończyłem P.Śl. w Gliwicach(potem studia podyplomowe na P.W.) i takich tumanów jakim jesteś, nawet za próg Uczelni nie wpuszczano.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 14:24:16
    "...moje składanie puzzli m`owi mi że była katastrofa."

    Albo twoje puzle g... warte albo twoja łepetynka- jedno z dwojga!
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 12:42:58
    "Zadam konkretne pytanie: czy masz dowód na to, że PLK wrócił z Litwy do Polski żywy?"

    Relacja J.Kaczyńskiego o rozmowie z bratem, podczas lotu 10.04.2010 roku, potwierdzona przez Prokuraturę Wojskową z podaniem czasu jej odbycia jako 8:23:00 - 8:23:33(o tej godzinie przerwana) a także relacje innych osób, które mu towarzyszyły na Litwie i potem w pałacu oraz odprowadzały na Okęcie, pozwalają na takie stwierdzenie, że powrócił.

    Wizyta na Litwie w dniu 8.04.2010 roku, to był zabieg scenarzystów operacji, by uniemożliwić mu jazdę pociągiem specjalnym razem z Rodzinami Katyńskimi.

    Tę pułapkę zastawiła prezydent Litwy Dalia Gribauskaite, człowiek Moskwy i Berlina(coś na kształt "ryżego"), kusząc Prezydenta tym, że podczas odbywającej się wtedy sesji Sejmu litewskiego, uda załatwić sprawę pisowni nazwisk i nazw polskich na Litwie, o co zabiegał Prezydent, czyli można strawestować, że "rybka chwyciła przynętę".
    Oczywiści Litwini ani myśleli tego uczynić.
    Angela Merkel nagrodziła Tuska za solidne wykonywanie zleconych zadań, fuchą "krula Jewropy" i obecnie , po europarlamentarnych wyborach, zamierzała wynagrodzić tak samo Dalię Gribauskaite, fuchą po Junckerze, ale Polska zorganizowała w tej sprawie opozycję państw naszego regionu, która zapronowała na ten stołek Niemkę Ursulę Von der Leyen(czym się później PIS chwalił - zapewne negocjujący Polacy znali rolę Gribauskaite w wydarzeniach z 10.04.2010 roku)
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 12:42:12
    "aaa.. i nie jestem ryży.."

    Do "tego ryżego" daleko ci, bo on jest bardzo cwany a ty tylko durniutki.

    Jaką szkołę ukończyłeś, bo nawet przedwojenni biedacy, po kilklu latach szkoły powszechnej, by od ciebie mądrzejsi.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 12:34:36
    Spróbuj włożyć te informacje do tej pustej bańki co to ją na szyi nosi niejaki @Oscar.
    Nawet przy pomocy oscarda Ci się to nie uda, ale może byłby z niego "cymbał brzmiący"?
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 11:39:54
    Tumanie, pod brzozę, bo tumaniejesz jeszcze bardziej.
    Tyś zapewne z tych, co wynaleźli zegarek .....u Niemca na strychu!
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Oscar 11:25:35
    "Samolot wyrżnął w ziemię bo próbował lądować we mgle."

    Twój umysł, to umysł skończonego nieuka, pozbawionego krzty rozumu, który potrafi klepać "mądrości" wynajętych zbirów z MAK-u i KBWLLP.

    Właśnie podaję w tekście argumenty zaprzeczające tej bandyckiej wersji a ty swoje.
    Idź po "świętą pancerną brzozę" i walnij się w czerep, może ona ci podpowie jak było.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Jasiek 10:41:20
    "Czyli jednak odlecieli znad Smoleńska?"

    Na taki przebieg tej operacji fałszywej flagi(taka była istota wydarzeń z 10.04.2010 roku) wskazuje wiele faktów i poszlak, o których wielokrotnie pisałem i w trudno w komentarzu je przywoływać, bo są to dość obszerne wywody z powoływaniem się i przytaczaniem źródeł tych informacji.

    Po pierwsze dane o prawdziwej osi czasowej wydarzeń a zwłaszcza osi czasowej tego lotu, która w oficjalnych Raportach MAK i KBWLLP została zmanipulowana, poczynając od godziny startu samolotu z Okęcia.

    Po drugie omawiana w tym tekście "zabawa z czasem trwania lotu TU154M na trasie Okecie-Smoleńsk, która w dokumentach zawiera się od 2 h poprzez 1:30 h do 1:15 h(takie "cuda" nikogo z oficjalnych śledczych i badaczy z obu stron sceny politycznej nie zainteresowały, by je wyjaśnić- co ja starałem się uczynić w tym tekście).

    Po trzecie sprawa manipulacji przez państwowe organa w Polsce i Rosji(GUM Laboratorium Czasu i Częstotliwości i ich odpowiedniki w Rosji) czasem lokalnym i przesyłaniu za pomocą swoich serwerów czasu(w Polsce są to: tempus1.gum.gov.pl oraz: tempus2.gum.gov.pl) czasu zimowego w tym dniu UTC+1 zamiast urzędowego letniego UTC+2

    Ciekawą informacją w tym temacie jest to, że po zmianie rządu w Polsce po wyborach w 2015 roku, GUM dokonało dniem 31 października 2016 roku zmiany adresów IP serwerów czasu urzędowego, czyli po zmianie czasu letniego na zimowy w 2016 roku.
    Czy nie jest to podobny zabieg do tego z likwidacją 36SPLT i zdekompletowaniem dokumentacji pułku?

    W materiałach KBWLLP(Ekspertyza Techniczna - Deszyfracja i Analiza Danych z Pokładowych Rejestratorów Parametrów w pkt. 4 : Określenie zależności Czasu FDR, Czasu CVR i Czasu Astronomicznego
    napisano:

    (...)System rejestracji MSRP - 64 posiada w swoim komplecie blok ITV-4 który służy do odmierzania czasu lotu. Przed lotem, załoga lub obsługa przygotowująca samolot ustawia na tym urządzeniu aktualny czas. Na podstawie zarejestrowanych danych można jednoznacznie stwierdzić, że wprowadzono czas zgodny z Czasem Warszawskim.
    (...)

    a w pk.15 Podsumowanie

    napisano:

    Czas FDR = Czas Astronomiczny
    Czas CVR = Czas Astronomiczny

    Czas Astronomiczny to czas strefowy, który dla strefy w Polsce(środkowoeuropejski to UTC+1)

    Definicja Czasu Astronomicznego:

    (...)
    Czas, który wyznacza nam Słońce swoim pozornym ruchem po sklepieniu niebieskim, nazywany jest czasem słonecznym miejscowym lub czasem astronomicznym. Moment górowania Słońca wyznacza godzinę 12:00. Istnienie czasu to skutek ruchu obrotowego Ziemi. We wszystkich miejscach położonych na tym samym południku występuje taki sam czas
    (...)

    To jest dowód wprost(obok wielu innych) na stosowanie w dniu 10.04.2010 roku roku w Polsce czasu zimowego.
    W Rosji też stosowano czas zimowy, by różnica czasów w Polsce i w Rosji(strefa czasowa moskiewska, wynosiła 2 godziny).

    Pzdr.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Repsol 21:29:25
    Wiem doskonale o tym, ale z "kronikarskiego obowiązku" wrzucam do sieci, bo jak śpiewał śp. W.Młynarski: "Róbmy swoje.... może to coś(kiedyś) da".
    Pozdrawiam.
    Smoleńsk, – przesiadka dziennikarzy to była („lipa”)
  • @Pedant 12:16:24
    Proszę podawać kontrargumenty moim, gdyż w przeciwnym razie taka dyskusja jaką Pan prowadzi nie ma sensu.
    Pan oczekuje , ze w ramach komentarza przedstawię Panu "ze szczegółami" całościowy obraz operacji przygotowywanej i przeprowadzonej przez służby najważniejszych mocarstw tego świata?
    Materiały dostępne w sieci, analizowałem przez prawie już 10 lat i opisywałem je na swoich blogach i w komentarzach u innych blogerów zajmujących się tą sprawą a Pan z lenistwa a może z innych powodów chciałby, by mu wyłożyć sprawę w komentarzu.
    Podałem Panu skrótowo sens tej operacji a szczegółów są setki, których przedstawienie w jednym miejscu zajęłoby opasły tom książkowy.
    Niech Pan przedstawi to co Pan wie na ten temat, ale nie to co czyta Pan w Raportach MAK i KBWLLP, bo tylko ludzie ograniczeni traktują te Raporty jak prawdę objawioną.
    Plan C to może być palec wnuka
  • @Pedant 11:00:01
    Prosił Pan:"Ciekawe, możecie w skrócie napisać jak ten zamach konkretnie wyglądał?"
    więc odpowiedziałem:
    //stan35.neon24.pl/post/151891,smolensk-2010-samolot-widmo-10-04-2010-roku-na-siewiernym#comment_1607463

    Skoro Pan nie "łapie" tego co piszę, bo pyta:"Czyli w skrócie i konkretnie. Twierdzi Pan, że leciały dwa samoloty TU i dokonano inscenizacji?"
    Tak twierdzę i podałem czasy lotu(oczywiście orientacyjnie tego drugiego).

    Pisze Pan: " cicho sza."

    A Pan zamiast dociekać samodzielnie, chce by ktoś jak w przedszkolu dzieci, prowadził Pana za rękę i pokazywał obrazki a Pan będzie marudził?
    Proszę argumentować, zbijać swoimi argumentami tezy które przedstawiam.
    Plan C to może być palec wnuka
  • @kula Lis 69 06:34:50
    Po udanej operacji odsunięcia PIS-u w 2007 roku, przygotowują obecnie operację z PIS-em w wersji 2.0.
    Plan jest taki:
    - wystawienie Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich, by podobnie jak A.Olechowski w 2000 roku i P.Kukiz w 2015, na bazie zdobytego elektoratu w tych wyborach(jak historia pokazuje może to być około 20%)
    Szymon Hołownia utworzył ruch społeczny czyli jak to było z Olechowskim i Gowinem, ruch będący fundamentem powstania partii "nowoczesnych katolików" z Hołownią jako przywódcą.
    W razie porażki D.Trumpa(impeachment lub przegrane wybory w 2020), rolę Giertycha rozwalającego koalicję PIS-SO-LPR odegra J.Gowin, pozbawiając rząd PIS-u większości sejmowej(w Senacie PIS nie ma większości), więc PIS będzie zmuszony ogłosić przyspieszone wybory(jak w 2007 roku) a ponieważ powstała partia Hołowni odbierze głosy PIS-owi, to PIS przegra wybory i straci władzę.

    Historia opuszczenia PO przez J.Gowina(czas tego zabiegu w 2013 roku, gdy polityka resetu poniosła klęskę wskazuje, że był to zamierzony ruch służb związanych z administracją USA Obamy i Izraela, bo i administracja Obamy wymusiła na J.Kaczyńskim nominowanie A.Dudy na kandydata PIS na prezydenta w wyborach w 2015 roku, czyli z uwagi na klęskę resetu USA-Rosja pozbyła się PO i Komorowskiego, ale wstawiła w układ rządowy ZP swój bezpiecznik, by w razie potrzeby ten nowy rząd utrącić.
    Wybór D.Trumpa zapewnił przetrwanie rządu ZP, ale zachowanie J.Gowina poznaliśmy(hamowanie wraz z A.Dudą reform sądowych, sprzyjanie ruchom LGBT itp.)
    Plan C to może być palec wnuka
  • @Arjanek 07:24:25
    Wykorzystywanie tej słabo rozwiniętej dziewczyny Grety Thunberg, świadczy o tych co ją wykorzystują do realizacji swoich planów, ze to cyniczni i bezwzględni zbrodniarze.
    Klimatyczny strach narzędziem terroryzowania młodzieży
  • @Pedant 19:13:07
    "Ciekawe, możecie w skrócie napisać jak ten zamach konkretnie wyglądał?"

    Tak konkretnie ze szczegółami, to mogą opisać tylko organizatorzy i to nie do końca, bo różne jego części zapewne różne osoby czy zespoły osób, które w całości się nie orientowały.
    Ja już wielokrotnie podawałem swoją teorię na ten temat, w oparciu o dostępne fakty i poszlaki, które stanowiły podstawę do analiz i wyciągania logicznych wniosków.
    Oczywiście, że teoria ta była modyfikowana przez lata dokonywania tych analiz i jej precyzyjność wzrastała ale przecież daleko jej jeszcze do 100% pewności co do szczegółów(z przyczyn oczywistych tej 100% pewności mieć ona nie może).

    Główne tezy tej teorii to:

    - wydarzenia z 10.04.2010 roku to klasyczna operacja fałszywej flagi
    - to co wydarzyło się na polance Siewiernego to inscenizacja katastrofy i ja jako jedyny twierdzę, ze była ona inscenizacją "na żywo" z udziałem samolotu -dublera(wiele poszlak wskazuje, że był to drugi polski TU154M nr 102, który w tym czasie miał przechodzić remont w Samarze, czyli był w dyspozycji Rosjan)

    Inni zwolennicy inscenizacji są za tezą rozłożenia złomu samolotowego na polance(też kilka wersji tego rozłożenia

    Poszlaki wskazują na to, że 10.04.2010 roku odbył on lot z Okęcia na Siewiernyj.
    Relacja Marcina Wojciechowskiego, wtedy dziennikarza Gazety Wyborczej, uczestnika lotu Jak-40 nr 044 do Smoleńska, późniejszego rzecznika rządu D.Tuska dla rosyjskiego Radia Swoboda z 6.05.2010 roku, w którym tłumaczy dlaczego dziennikarze nie lecieli z Prezydentem tylko Jak- iem.

    (...)
    Kiedy przyjechaliśmy 10 kwietnia wcześnie rano na lotnisko, od razu nam powiedziano : polecicie innym samolotem – Jakiem-40, dlatego, że w samolocie prezydenckim nie ma już miejsca.[…]Dlatego dyrektor administracji prezydenta, który zginął w tej katastrofie, zdecydował: „niech dziennikarze polecą innym samolotem.”
    (...)

    https://www.svoboda.org/a/2034647.html

    Inne relacje(dziennikarzy z JAk-a) były takie, że kiedy oni już przesiadali się z jednego Jak-a do drugiego a potem kołowali sprzed wojskowego terminalu, to żołnierze wyprowadzali Tupolewa z hangaru(tego co go zaraz po 10.04.2010 roku wyburzono, choć był nie tak dawno remontowany) i potem wg ich relalacji "grzał silniki".
    Start Jak-40 nr 044 to 5:29 więc te relacje dziennikarzy sprzed terminalu pochodziły z godziny około 5:20.
    Jeśli założyć, że ten Tupolew startował z tego samego pasa co Jak-40, to czas jego startu byłby około 5:40 a lądowanie na Siewiernym o 6:50 c.p. (8:50 c.m.) czyli byłoby to lądowanie o którym rozmawiali Krasnokutski z Sypką(stenogramy z wieży).
    Zapisy czarnych skrzynek z tego lotu mogły posłużyć za szkielet tych zapisów których użył MAK w swoim Raporcie z wstawkami z CVR z lotu TU154M nr 101 .
    Zapis lotu na ostatniej prostej(od 4-go zakrętu , punktu 10XUB) pochodził już z lotu dublera inscenizującego katastrofę "na żywo", którym mógł być nr 102( to dlatego P.Plusnin w zeznaniu powiedział, że załoga samolotu "nie kwitowała" komend z wieży, co jest prawidłowością podczas podchodzenia do lądowania. Tłumaczono to tym, ze załoga słabo znała rosyjski, co jest wierutnym kłamstwem, bo dowódca załogi Protasiuk, doskonale znał język rosyjski, co potwierdzali piloci znający go).

    Sławomir Wiśniewski w swej relacji podawał, że gdy zobaczył ten samolot upadający na polankę Siewiernego w pozycji przechylonej na lewe skrzydło(a nie w pozycji beczki jak to podał MAK) i pobiegł z kamerą na to miejsce to myślał, że to jakiś pusty samolot powracający na lotnisko, bo około godziny przed tym słyszał startujący samolot i myślał, że poleciał gdzieś zatankować paliwo. Utwierdzało go w tym to, że nie widział ciał ofiar i nawet określił, ze była to wg niego taka sobie "mała katastrofa".

    Z moich analiz wynika, że to zdarzenie na Siewiernym miało miejsce około 8:20(potwierdzają świadkowie to wcześniejsze zdarzenie niż to podał MAK, np. A.Wosztyl, strażak Muramszczikow a zwłaszcza kierowca autobusu nr 148 relacji Pieczersk - Smoleńsk(jego obecność przy lotnisku można ustalić z rozkładu jazdy autobusu).
    Skoro tak, to S.Wiśniewski mógł słyszeć start samolotu około godzinę przed około 8:20 czyli tuż po godzinie 7-mej, przed lądowaniem Jak-40 z 7:15.

    Co w takim razie robił ten samolot przez ponad godzinę od startu po 7-mej do ~8:20 gdy inscenizował katastrofę?
    Otóż mógł latać po kręgu nadlotniskowym i udawać próby podchodzenia (te 4 cztery podejścia, o których propaganda rozgłaszała).
    W stenogramach mamy ślady, że P.Plusnin narzeka, że samolot pojawia się mu na radarze i znika i otrzymuje informacje, że ten samolot "Moskwa prowadzi" i taki ogólny zamęt.


    Pytanie zatem jest takie: skoro TU154M nr 101 nie podchodził na Siewiernyj tylko dubler, to co z nim się stało?

    Odpowiedź jest taka: Odleciał na zapasowe i to z punktu 10XUB, przed 4-tym zakrętem.

    O tym , że po odejściu IŁ-76 jakiś samolot chciał lądować ale kontrola nie wyraziła zgody, pisał akredytowany przy MAK E.Klich w piśmie z 15.04.2010 roku do premiera D.Tuska:

    (...)Po odlocie samolotu ił-76 z KL nawiązała łączność załoga jakiegoś samolotu, który chciał lądować na lotnisku w Smoleńsku i KL nie wydał zgody na lądowanie. (...)

    Pismo to zamieścił E.Klich w swojej książce pt. „Moja czarna skrzynka”, Dokumenty (11);

    Taką odpowiedź usłyszała też załoga Jak-40 nr 044, gdy po usłyszeniu odgłosów, które potraktowali jako odgłosy katastrofy TU154M nr 101, spytali wychodzącego z wieży człowieka: "Szto z naszoj Tuszkoj"?
    Usłyszeli odpowiedź: "Odletieła"

    Gdzie odleciała?
    Poszlaki wskazują, że skierowano samolot do Briańska(z punktu 10XUB na punkt OGALI a stamtąd drogą lotniczą A493 na Briańsk a po drodze zmuszono załogę do lądowania na wojskowym lotnisku w Sieszczy, oddalonym o około 150 km od Smoleńska.

    O Briańsku jako możliwym lotnisku zapasowym dla TU154M nr 101 mówił w zeznaniu w prokuraturze G.Cyganowski, II sekretarz ambasady w Moskwie a informację tę otrzymał od oficera FSB P.Kozłowa, który był na płycie lotniska i utrzymywał łączność z Krasnokutskim obecnym w wieży.
    O skierowaniu samolotu do Briańska rozmawiali oficerowie monitorujacy lot z Centrum Operacji Powietrznych i z Centrum Hydrometeorologii :


    http://www.wprost.pl/ar/215934/Oficerowie-monitorujacy-lot-Tu-154-Witebsk-jest-na-Bialorusi/

    Czas "katastrofy" jako 8:41, to czas awaryjnego lądowania w Sieszczy a czas lotu z Okęcia od 7:21(taki czas startu podał minister B.Klich w piśmie do Sejmu) do awaryjnego lądowania o 8:41 to 80 minut, co przy dystansie Okęcie-Sieszcza via Smoleńsk około 950 km, daje prędkość przelotową na tej trasie około 712.5 km/h a normalna prędkość przelotowa tego samolotu przy locie na pułapie 10000 m(FL330) wynosi około 760 km/h).
    Tu wychodzi niższa średnia prędkość, bo samolot zniżał do kręgu Siewiernego, by potem wznosić się i odbywać lot na Briańsk już na znacznie niższym pułapie i co oczywiste z niższa prędkością niż na pułapie FL330.
    Smoleńsk 2010 - samolot widmo 10.04.2010 roku na Siewiernym

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031