Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
151 postów 2288 komentarzy

Tylko prawda jest ciekawa

35stan - mgr inż.inżynier urządzeń sanitarnych, projektant. Obserwuję, analizuję i wyciągam wnioski. Jeśli piszę, to o konkretach i faktach,lanie wody czy bicie piany mnie nie interesuje, choć zjawiska te nie są mi obce.

SMOLEŃSK 2010 - EKSPERTYZA ATM z 15.07.2011 ROKU – CZAS

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wiele faktów i poszlak wskazuje, że w dniu 10.04.2010 roku, posługiwano się w Polsce(należącej do strefy środkowoeuropejskiej CET(UTC+1) i w Smoleńsku(należącym do moskiewskiej strefy czasowej MSK(UTC+3) czasem strefowym czyli Czasem Astronomicznym.

 

W treści ekspertyzy na stronie 13 z 45 napisano:

(…)

4. Określenie zależności Czasu FDR, Czasu CVR I Czasu Astronomicznego 

 System rejestracji MSRP - 64 posiada w swoim komplecie blok ITV-4 który służy do odmierzania czasu lotu. Przed lotem, załoga lub obsługa przygotowująca samolot ustawia na tym urządzeniu aktualny czas. Na podstawie zarejestrowanych danych można jednoznacznie stwierdzić, że wprowadzono czas zgodny z Czasem Warszawskim.

Uściślijmy terminologię „Czasu Warszawskiego”:

Czas Warszawski – to czas lokalny urzędowy strefy czasowi środkowoeuropejskiej(to czas strefy między 7*30' długości geograficznej wschodniej ,a 22*30' długości geograficznej wschodniej.)

Czas Uniwersalny Koordynowany(UTC) to czas strefy położonej między 7*30'W i 7*30'E.

W Polsce, tak jak w UE(dyrektywa UE 2000/84/EC) obowiązuje czas urzędowy strefy środkowoeuropejskiej CET (UTC+1) (ang. Central European Time) tzw. zimowy i czas letni CEST(UTC+2) (ang. Central European Summer Time).

Terminy zmiany czasu strefowego CET czyli zimowego na czas letni CEST ustala rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów, ostatnio z dnia 3 listopada 2016 r.

Powstaje pytanie, czy tak jak to napisano w ekspertyzie ATM, można utożsamiać „Czas Warszawski” urzędowy z Czasem Astronomicznym?

Definicja Czasu Astronomicznego:

„Czas, który wyznacza nam Słońce swoim pozornym ruchem po sklepieniu niebieskim, nazywany jest czasem słonecznym miejscowym lub czasem astronomicznym. Moment górowania Słońca wyznacza godzinę 12:00. Istnienie czasu to skutek ruchu obrotowego Ziemi. We wszystkich miejscach położonych na tym samym południku występuje taki sam czas!”

Co to oznacza?

To oznacza, że Czas Astronomiczny w każdej strefie czasowej, zawsze jest czasem tej strefy czyli w Polsce jest to czas strefy środkowoeuropejskiej CET, czyli czas słoneczny południka 15°E, czas różniący się o 1 godzinę od czasu południka „O” przebiegającego przez Londyn(Greenwich) czyli UTC+1.

Od 1988 roku UTC utrzymywane jest przez Sekcję Czasu BIPM w Paryżu. Lokalne realizacje UTC prowadzone są przez narodowe laboratoria czasu. W Polsce realizuje to Główny Urząd Miar.

Jeśli potraktować ekspertyzę ATM poważnie(a tak traktowała ją PW), to należałoby założyć, że eksperci tej firmy użyli świadomie terminu „Czasu Astronomicznego” i dane czasowe podane w ekspertyzie a dotyczące czasu lotu samolotu TU154M nr 101 w dniu 10.04.2010 roku, dotyczą czasu strefowego UTC+1 a nie czasu urzędowego letniego UTC+2.

W ekspertyzie w pkt.15 Podsumowanie:

 

podano, że czasy zdarzeń wyrażone są „Czasem Astronomicznym” czyli UTC+1.

Wiele faktów i poszlak wskazuje, że w dniu 10.04.2010 roku, posługiwano się w Polsce(należącej do strefy środkowoeuropejskiej CET(UTC+1) i w Smoleńsku(należącym do moskiewskiej strefy czasowej MSK(UTC+3) czasem strefowym czyli Czasem Astronomicznym.

Rosyjska międzynarodowa telewizja Russia Today na pasku pokazywała czas na świecie i różnica pomiędzy czasem UTC/GMT a czasem w Moskwie wynosiła 3 godziny czyli czas w Moskwie był czasem strefowym MSK(UTC/GMT+3).

Oto linki do filmów archiwalnych na YT:

//www.youtube.com/watch?v=qKVieKRgteQ

//www.youtube.com/watch?v=zKRa5ZYN-zk

//www.youtube.com/watch?v=zG7mES6V1WU

//www.youtube.com/watch?v=tFjjugumQ4A

Media rosyjskie Np. Nowostki, czas katastrowy podawały jako 10:56MCK, co jest oznaczeniem czasu strefowego moskiewskiej strefy czasowej UTC+3.

 

Inne media rosyjskie używały zwrotu „10:56 czasu moskiewskiego” lub „czasu lokalnego”

W mail’u ambasady USA w Warszawie do Departamentu Stanu w Waszyngtonie, ambasador Lee Einstein podał czas zdarzenia jako „Warszawski”

Tłumaczenie tego istotnego fragmentu depeszy:
„Krótko przed 10:00 czasu warszawskiego, samolot rządu polskiego Tu-154 przewożący delegację na czele z polskim prezydentem Lechem Kaczyńskim rozbił się w gęstej mgle na lotnisku w Smoleńsku w Rosji.”
Oznacza to, że ambasador USA w Warszawie w mail’u do Departamentu Stanu w Waszyngtonie podał czas zdarzenia wg czasu urzędowego w Polsce czyli UTC/GMT+2 i była to godzina 9:56 UTC+2 a nie 8;56 czasu letniego jak wmawiano i wmawia się Polakom.
Pomiędzy czasem w Moskwie i w Warszawie zachowywana była różnica dwugodzinna , taka jaka jest pomiędzy strefami MSK i CET.
Można to potwierdzić, porównując czas na pasku podawany przez stację RT  I TVP INFO podczas przekazu „na żywo” z konferencji prasowej D.Tuska tuż po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu:
Czas UTC/GMT
 
https://youtu.be/6ssswyAKaD0?t=31

Czas w Warszawie UTC/GMT+1

 

 

https://youtu.be/9JbFx3sjMiM?t=327

Czas w Moskwie UTC/GMT+3

 

https://youtu.be/6ssswyAKaD0?t=32

 

 

 

 

 

 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Rozbierzności w czasie nie dowodzą jak doszło do zamachu. Nie wyjaśniaja przyczyn katastrofy.
    To temat wałkowany i nadal wielu dziennikarzy dopatrywało się w tym spisku. Na rejestratorach, nagraniach, dokumentach mamy czas GMT, Czas Warszawski (Środkowo europejski +/- 1h lato , zima), Czas dla Ukrainy i czas Moskiewski. Do tego niezsynchronizowane stare zegary, na pokładzie samolotu, w Smoleńsku, na punktach kontroli lotu (różnice paro minutowe).

    Czas wiarygodny według którego powinna odbywać się kalibracja zdarzeń to czas sygnału GPS, ale to już za mądre dla wszystkich komisji.

    Potem są kwiatki, oni nie żyli, a samolot jeszcze leciał. :-D

    PS
    Leciał tylko dla tego że technik Zakładu Energetycznego odnotował zerwanie linii 3 minuty po skraszowaniu samolotu.
  • @Fischer 23:24:06
    "Rozbierzności w czasie nie dowodzą jak doszło do zamachu. Nie wyjaśniaja przyczyn katastrofy."

    Nic nie zrozumiałeś z tezy zawartej w tekscie.
    W pierwszym zdaniu piszesz o "zamachu", w drugim o "katastrofie".
    Nie chodzi tu o rozbieżnosci w czasie zdarzeń, podawanych przez różne źródła, ale o fakt podstawowy:

    W dniu 10.04.2010 roku media oraz operatorzy telefonii komórkowej nie używali czasu urzędowego obowiązujacego w tym dniu czyli tzw. czasu letniego UTC/GMT+2(CEST) ale używali czasu zimowego czyli strefowego UTC/GMT+1(CET).
    Ponieważ media i operatorzy telefonii komórkowej korzystają z udostępnianej przez GUM, poprzez Internet z usługi umożliwiającej synchronizację czasu w systemach komputerowych z czasem urzędowym obowiązującym w Polsce. Usługa jest realizowana poprzez dwa serwery czasu o nazwach:

    tempus1.gum.gov.pl
    tempus2.gum.gov.pl

    to zastosowany przez GUM, podległy bezpośrednio Premierowi D.Tuskowi, proceder w dniu 10.04.2010 roku, był przestępstwem wykorzystanym do przeprowadzenia operacji fałszywej flagi jakim były wydarzenia z 10.04.2010 roku.
    Była to zbrodnia rządowa zrealizowana przez konsorcjum slużb państw zaangażowanych w politykę resetu USA-Rosja.
  • @35stan 00:23:59
    W pierwszym zdaniu piszesz o "zamachu", w drugim o "katastrofie".

    Jedno drugiemu nie przeczy. BYŁ ZAMACH, który doprowadził do katastrofy. Katastrofa może być z wielu powodów, wad technicznych, złej pogody, błędu pilota .... i w wyniku zamachu stanu.

    Nie ma znaczenia jaką godzinę miał na telefonie ambasador polski, czy Sikorski, czy panienka w TV. Samolot się rozbił nie z tego powodu.
  • @Fischer 01:09:52
    "Samolot się rozbił nie z tego powodu."
    Własnie, nie!
    Manipulacja czasem lokalnym nie była potrzebna zamachowcom po to by organizować na Siewiernym klasyczny zamach skutkujący katastrofą, ale do przeprowadzenia bardziej skomplikowanej operacji fałszywej flagi, polegającej na zorganizowaniu na Siewiernym inscenizacji katastrofy a skierowaniu samolotu z Delegacją na wybrane lotnisko zapasowe Briańsk, by po drodze, z powodu obecności tlenku węgla na pokładzie samolotu, skłonić załogę do awaryjnego lądowania na wojskowym lotnisku Sieszcza, leżącego na trasie do Briańska i przejęciu przez służby samolotu wraz z załogą i Delegacją.
    To dlatego dopiero pomiędzy 15 -tą a 16-tą(po około 7-miu godzinach od "ogłoszenia katastrofy, "odnaleziono" ciało śp. Prezydenta.
    Jak donosiły media, "przed 15-tą na Siewiernyj przywieziono dwie pierwsze trumny" rzekomo puste a tak naprawdę w jednej z nich przywieziono ciało śp. Prezydenta.
    Organizowanie zamachu w lasku , przy ruchliwej szosie na Moskwę, gdzie w pobliżu znajdowały się różne obiekty, byłoby bardzo ryzykowne, bo przecież zawsze mogłoby coś pójśc nie tak a poza tym nie mogłoby być pewne, ze "wszyscy zginęli".
    Wrak na polance to wrak samolotu dublera, prawdopodobnie nr 102, którego użyto do inscenizacji "na zywo" i który był pilotowany przez 3-osobową załogę pilotów kaskaderów, których po awaryjnym lądowaniu wyciągnięto z wraku i odwieziono karetkami na sygnale(to te "trzy osoby, które przeżyły katastrofę" jak podano w pierwszych info a potem zdementowano).
    Samolot, który powrócił z Rosji 21.09.2010 roku z Samary ma cechy nr 101 a nie nr. 102 jak głosi propaganda.
    A.Macierewicz i jego "eksperci" podesłani przez CIA, doskonale wiedzą co się zdarzyło 10.04.2010 roku, ale grają rolę "drugiego ostrza nożyc Golicyna" w tej sprawie, chroniąc interes współorganizatorów zamachu czyli USA,Izraela, Niemiec czyli strony "sojuszniczej".
  • @Fischer 01:09:52
    Ale manipulacja czasem pozwoliła wprowadzić zamęt być może potrzebny do wprowadzenia szumu informacyjnego utrudniającego dojście do prawdziwych wydarzeń.
  • @zadziwiony 14:36:51
    Komentarz trafiony w samo sedno.
  • @zadziwiony 14:36:51
    Zamach zaczął się znacznie wcześniej niż doszło do katastrofy. Nawet próbę zamachu przeprowadzono, przygotowano fałszywe dokumenty.

    Samolot i tak by się rozbił, nawet gdyby z powodu mgły wrócił do Warszawy, poleciał do Moskwy czy Mińska, z każdą minuta lotu była by sytuacją jeszcze bardziej krytyczna. TEN SAMOLOT ZAPROGRAMOWANO NA ŚMIERĆ !

    Samolot był na właściwym kursie na wprost pasa. Przeszedł nad I Radiolatarnią idealnie, przeleciał nad drugą ocierając się o jej antenę.

    A jednak samolot musiał skręcić w lewo na brzozę, czy sobie pilot tego życzył czy nie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930