Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
215 postów 2746 komentarzy

Tylko prawda jest ciekawa

35stan - mgr inż.inżynier urządzeń sanitarnych, projektant. Obserwuję, analizuję i wyciągam wnioski. Jeśli piszę, to o konkretach i faktach,lanie wody czy bicie piany mnie nie interesuje, choć zjawiska te nie są mi obce.

Historia z gazem łupkowym w Polsce w świetle geopolityki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W czasie pierwszych rządów PIS-u wiceministrem środowiska i Głównym Geologiem Kraju był prof. Mariusz Orion-Jędrysek, inicjator poszukiwań gazu i ropy naftowej w łupkach w Polsce, który od 1989 roku prowadził badania nad metanem.

 

Ten tekst  ma na celu przyblizyć problematykę polityki gazowej Polski w okresie 2005 - 2019.
 
W czasie pierwszych rządów PIS-u wiceministrem środowiska i Głównym Geologiem Kraju był prof. Mariusz Orion-Jędrysek, inicjator poszukiwań gazu i ropy naftowej w łupkach w Polsce, który od 1989 roku prowadził badania nad metanem.
 
 
Pełniąc funkcję głównego geologa kraju w latach 2005–2007, opracował strategie, znalazł inwestorów i wydał pierwsze koncesje na poszukiwania gazu i ropy w łupkach (Polska była tuż za USA i Kanadą, gdzie przemysł łupkowy wtedy zaledwie raczkował, a jednocześnie minimum cztery lata przed innymi krajami).
 
W jego strategii całe koszty i całe ryzyko inwestycyjne przerzucone były na inwestorów zagranicznych, a 90 proc. koncesji nadal było w rękach skarbu państwa (wstrzymał ich wydawanie).
 
Po zmianie rządu w 2007 roku, jego projekty ustaw, przygotowania organizacyjne – w tym know-how – zostały odrzucone, a wszystkie koncesje wydane na tych samych lub relatywnie gorszych zasadach, niż to było zrobione w 2007 r., gdy ryzyko inwestycyjne było największe. Państwo utraciło kontrolę nad handlem koncesjami i w wielu wypadkach nie ma nawet pewności, kto faktycznie je posiada(być może nawet firmy rosyjskie).
Takie wydanie wszystkich koncesji ustawiło Polskę na pozycji przegranej – utraciliśmy marchewkę (w postaci następnych koncesji), a jeszcze nie mieliśmy i nie mamy do dziś kija (w postaci silnej pozycji organizacyjno-prawnej państwa).
 
I tu przejdę do wyłożenia mojej hipotezy na temat tego, dlaczego tak się stało.
 
Za tymi działaniami stała geopolityka i interesy mocarstw.
W 2005 roku, gdy wybory wygrał PIS i śp. Prezydent L.Kaczyński, siłą rozpędu była realizowana przez USA pozimnowojenna polityka w Europie Środkowo Wschodniej polegająca na "szerzeniu demokracji" i NATO na Wschód, w której prymusami był PIS i bardzo aktywny śp. Prezydent L.Kaczyński.
Przykładem tej aktywności był szczyt NATO w Bukareszcie w kwietniu 2008 roku i wojna Rosji przeciw Gruzji, gdy podczas tych wydarzeń walczył jak lew o realizację tej pozimnowojennej polityki USA i Zachodu, gdy tymczasem już wtedy w 2008 roku "wajcha" została przestawiona i USA oraz Zachód przygotowywały się do nowej polityki, którą Obama nazwał polityką resetu USA-Rosja.
 
 
To dlatego ta zaciekła walka L.Kaczyńskiego na szczycie NATO w Bukareszcie o mapę drogową dla Ukrainy i Gruzji(groził, że  nie podpisze konkluzji z tego szczytu i nie pozwoli zakończyć obrad, póki szczyt nie przyzna Ukrainie i Gruzji mapy drogowej do NATO) , poniosła klęskę, a Putin na spotkaniu szczytu NATO -Rosja w Bukareszcie oświadczył zebranym, że Ukraina to sztuczny twór:
 
"– Ukraina nie jest nawet państwem – tak podczas szczytu NATO w 2008 r. mówił prezydent Rosji Władimir Putin. – Część jej terytorium to Europa Wschodnia, a część, znaczna, została podarowana przez nas! – tak według relacji gazety „Kommiersant” miał się zwrócić do ówczesnego prezydenta USA George'a W. Busha. "
 
 
 
Śp. Prezydent dalej prowadził swoją politykę wschodnią, nie zdając sobie sprawy ze zmiany polityki USA i Zachodu wobec Rosji(np. przemówienie 1.09.2009 roku na Westerplatte w obecności Putina i A.Merkel, czy przygotowane przemówienie, które zamierzał wygłosić w Katyniu 10.04.2010 roku).
Jak to możliwe, ze Prezydent RP nie zdawał sobie sprawy z tego, co się szykuje w stosunkach USA/Zachód z Rosją i jak on staje się niebezpieczny dla wszystkich zainteresowanych tą polityką(zarówno dla USA/Izraela/Zachodu jak i dla Rosji)?
 
Stało się tak, bo decyzją ministra R.Sikorskiego, Prezydent był pozbawiony do dostępu do clarisów dyplomatycznych, co było formą „oślepienia” Prezydenta i jego współpracowników, by trudno było im się zorientować w tym, co jest szykowane a co okazało się 10.04.2010 roku.
 
Tak relacjonował to W.Waszczykowski na posiedzeniu ZP:
 
- Od początku 2009 roku zapadła w MSZ decyzja na piśmie podjęta przez dyrektora generalnego, parafowana przez ministra Radosława Sikorskiego, aby nie rozszerzać depesz i clarisów, czyli płynących z placówek dyplomatycznych informacji, na prezydenta. W związku z tym informacje, jakie docierały do nas, były bardzo szczątkowe, wybiórcze. Musieliśmy w wielu przypadkach informacje zdobywać w inny sposób - oświadczył Waszczykowski. Jak dodał, dokument ten jest jawny i nie powinno być problemu z dotarciem do niego.”
 
 
 
Ta zmiana w polityce gazowej po przejęciu władzy przez PO-PSL w 2007 roku,  którą prowadził prof. Jędrysek, była związana z interesami tych państw, które zaangażowane były w politykę resetu z Rosją.
Chcąc dogadywać się z Rosją, USA nie mogły pozwalać na takie działania Polski, które uderzałyby w interesy Rosji a przecież gaz to strategiczne interesy Rosji i główny czynnik budżetotwórczy w Rosji.
USA i Zachód zamierzały wykorzystywać politykę globalną cen gazu do sterowania zachowaniami Rosji, czyli wykorzystywać w polityce resetu z Rosją metodę „marchewki i kija”.
Gdy Rosja realizowała politykę zgodna z interesami USA/Izrael/Zachód, to ceny gazu rosły(„marchewka”) a gdy postępowała wbrew tym  interesom, wtedy ceny gazu gwałtownie spadały(„kij”).
Opisałem tę politykę w notce:
 
W czasie gdy w polityce resetu USA-Rosja, doszło do jej załamania na tle różnic w interesach USA/Izrae i Rosji na tle sytuacji w Syrii, USA postanowiły uczynić ustępstwa na rzecz Rosji kosztem interesu Polski, w tym wypadku kosztem polskich interesów gazowych.
 Tygodnik „Polityka” tak to opisywał w tekście pt. „Gazowa Jałta - zmowa amerykańsko rosyjska?”  z 2012 roku:
 
„Exxon Mobil podpisał z rosyjskim koncernem Rosnieft pakiet porozumień przewidujących m.in. wspólną eksploatację złóż ropy i gazu na szelfie Morza Karskiego i Morza Czarnego. Zdaniem wicepremiera Waldemara Pawlaka, zbieżność wydarzeń jest nieprzypadkowa. Amerykanie nie chcą „robić szpagatu” szukając u nas gazu, który mógłby stać się konkurencją dla gazu rosyjskiego. Czyli znowu padamy ofiarą spisku mocarstw czy też może popadamy w paranoję?”
 
 
I tak nasze polskie interesy energetyczne padły ofiarą interesów USA/Izrael wobec Rosji.
 
Tak to wyglądało w czasie polityki resetu, ale dlaczego po jej klęsce, Exxon Mobil nie wrócił do poszukiwań i eksploatacji złóż gazu łupkowego w Polsce, gdy dla „dobrej zmiany” USA i Izrael  stały się „strategicznymi partnerami”?
Ano dlatego, że w międzyczasie USA z importera stały się eksporterem gazu LNG i to interes USA jest najważniejszy; zamiast pomoc Polsce w uzyskaniu samowystarczalności gazowej z polskich zasobów, wolą sprzedawać Polsce i przy okazji innym krajom w Europie swój gaz LNG i w nowej konfrontacyjnej polityce z Rosją, zarabiać kosztem interesów gazowych Rosji, czym chcą osłabiać wzrost potencjału rosyjskiego(tym wpychają Rosję w objęcia Chin, licząc na to, że rosnące w siłę Chiny będą powoli kawałek po kawałku pochłaniały Rosję(zapewne mają nadzieję, że Chiny nie posuną się dalej jak do Uralu), co osłabi ekspansję Chin w inne rejony świata i pozwoli ukształtować nowy porządek na świecie, bez Rosji w roli supermocarstwa.
 
Czy w istniejących uwarunkowaniach geopolitycznych, rządy PIS-u mogły zachować się inaczej?
Zasobów  gazu i innych minerałów, które kryje nasza polska ziemia nie powinniśmy oddawać w cudze ręce(i nawet często nie wiemy w czyich rekach są te wydane przez POlszewię koncesje), bo to jest warunek przetrwania Narodu Polskiego a tak czynił rząd zdrady narodowej D.Tuska.
 
 
Każdy kto na nich oddaje głos, jest takim samym jak oni zdrajcą Polski!

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Każdy kto na nich oddaje głos, jest takim samym jak oni zdrajcą Polski!"

    Dla mnie PO powinna oscylować w granicach 0,5%...
    Nie wiem zupełnie co za ludzie na nich głosują.

    5*

    Ukłony
  • @Autor
    Talisman Energy
    https://www.petroleum-economist.com/articles/upstream/exploration-production/2011/canada-lends-shale-gas-support-to-poland
  • @ralph 19:41:03
    Dzięki za info.
    Pzdr.
  • @Jasiek 19:32:29
    "Nie wiem zupełnie co za ludzie na nich głosują."

    Oduraczeni a to jest ciężko wyleczalne.
    Jeśli nie otrzyma taki oduraczony poteżnego kopa w d... czy pałą w oduraczony leb, to jest nikła nadzieja na wyleczenie, tym bardziej, że wciąż podlega duraczeniu.
    Pozdr.
  • @35stan 20:01:53
    Premier Mateusz Morawiecki odwołał Głównego Geologa Kraju - poinformował PAP w środę rzecznik rządu Piotr Mueller.
    - Pan Premier przychylił się do wniosku w tym zakresie złożonego przez ministra środowiska - dodał rzecznik rządu.
    Funkcję Głównego Geologa Kraju prof. Mariusz Orion Jędrysek pełnił od końca 2015 roku, ale wcześniej także już obejmował to stanowisko - w latach 2005-07.
    To właśnie na podstawie jego ekspertyzy o. Rydzyk dostał 27 mln zł na poszukiwania gorących wód. Pieniądze przyznała Rada Nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do tej decyzji przekonał ją prof. Orion Jędrysek, opowiadając o strefie wysokich temperatur pod Toruniem. Rada uwierzyła.

    Problem polegał na tym, że Orion Jędrysek pomylił na mapie Toruń z Ciechocinkiem. Lux Veritatis miało zatem wiercić obok Torunia, gdzie gorących źródeł nie ma. Jędrysek przekonany był, że są, bo pomylił odwierty badawcze wykonane bliżej Ciechocinka, gdzie biją gorące źródła, z tymi, które geolodzy wywiercili obok Torunia.

    - Zapewne przez nieuwagę Pan Jędrysek nie zauważył, że anomalna strefa termiczna występuje wyraźnie poza Toruniem w kierunku południowo-wschodnim w strefie Ciechocinek – Czernikowo – mówił dziennik.pl w 2007 r. dr Jan Szewczyk z Państwowego Instytutu Geologicznego.
    https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/599500,mariusz-orion-jedrysek-glowny-geolog-kraju-dymisja.html
  • @ Autor, All
    "Zasobów gazu i innych minerałów, które kryje nasza polska ziemia nie powinniśmy oddawać w cudze ręce"

    Jestem tego samego zdania.
    Obawiam się jednak, że długi są tak wielkie, że i całej Polski może nie wystarczyć na ich spłacenie...
    I nie wiem czy przypadkiem ku temu wszystko nie zmierza.
    Dlatego uważam, że zawsze trzeba popierać Konfederację - to jedyna siła, której przynajmniej jeden z liderów wspomniał coś programowo o suwerenności monetarnej - Kościół, Szkoła, Strzelnica, Mennica.
  • @rabszak 20:18:16
    "Problem polegał na tym, że Orion Jędrysek pomylił na mapie Toruń z Ciechocinkiem. Lux Veritatis miało zatem wiercić obok Torunia, gdzie gorących źródeł nie ma."

    Kurde, już zupełnie się pogubiłem. To jeśli nie ma gorących źródeł tam gdzie wiercił Rydzyk, to po co on tam wiercił?
    A może jednak się do czegoś dowiercił?

    Stanowczo proszę mnie oświecić ;-)

    Pozdro!
  • 35stan
    Zachęcił mnie Pan i przeczytałem całość. Jak zwykle z większością Pana konstatacji się zgadzam. Niezależnie od tego - mimo amerykańskiego LNG - winniśmy sami poszukiwać tego gazu i ropy łukowej. Mało się mówi, że w łupkach też jest ropa i to prawdopodobnie w podobnych ilościach co gaz. Nie może być tak żebyśmy z jednego uzależnienia przeszli w inne.

    Wyjściem może być gaz norweski i duński i na szczęście coś w tym temacie drgnęło. Kiedyś nawet podpisaliśmy chyba z Norwegami umowy przedwstępne, ale wszystko zablokował Leszek Miller a za rządów PO-PSL W. Pawlak chciał nas uzależnić na lata od gazu rosyjskiego, za który płacimy chyba najwięcej w unijnej Europie. Kiedyś o tym pisałem, ale muszę odnaleźć notkę ze szczegółowym opisem pawlakowej zdrady narodowej. Tu akurat UE się nam przydała, bo zablokowała marzenia Tuska i Pawlaka.

    Zgadzam się też, że kondominium niemiecko-rosyjskie trwa w najlepsze i ten, który głosuje na niemiecką PO jest zdrajcą narodu. Naprawdę wolę jednak USA niż Germanię i Sowietów. Pokazał to już historia do czego są oni zdolni, aby zniszczyć Polskę.

    Pamiętam też jak B.H.Obama grał w golfa, kiedy grzebano ś.p. Lecha Kaczyńskiego, tak jakby wiedział co się stało i sądzę, że wiedział. Bo Rosja nie mogła tego zrobić sama. Lech Kaczyński był niewygodny i dla USA i dla Rosji.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @krzysztofjaw 23:45:42
    "Naprawdę wolę jednak USA niż Germanię i Sowietów. Pokazał to już historia do czego są oni zdolni, aby zniszczyć Polskę."

    Chyba zapomniał Pan, że USA zbombardowały już 22 kraje w ciągu ostatnich 50 lat. To "trochę" więcej niż Rosja i Niemcy łącznie, prawda?
    Ruscy gdy im nie będziemy bruździć, a z nimi współpracować mogą się nam pomóc pozbyć banderowskiego nowotworu i znacząco obniżyć ceny za surowce. Po wyjściu z UE także Niemcy nie będą stanowić dla nas problemu. Najechać nas nie dadzą rady.
    Ratunkiem dla Polski jest jedynie budowa polskich służb, które mogłyby stanowić ochronę dla polityków nastawionych na odbudowę Polski. Żeby nie dostali takich drgawek jak Makrela, albo i gorszych.
    Źle myślę?

    Ukłony
  • @krzysztofjaw 23:45:42
    A w czym mógł być "niewygodny" taki Kaczyński?
    Mierny polityk teoretycznego państwa.
  • Autor
    Zdecydowanie przeceniasz rolę L.Kaczynskiego. To był wyjątkowo mierny polityk. Jego akcja w Gruzji dowodzi, że był jedynie uSSraelskim ratlerkiem.
    Poza tym to Gruzja poszła na wojnę z Rosją a nie odwrotnie.
  • Jeżeli ktoś jeszcze nie widział, to koniecznie musi poznać kulicy gazu łupkowego...
    https://www.youtube.com/watch?v=K0PolVoVerM&t=13s
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:58:14
    ??????????
    wyjaśnij skojarzenie między piękną akcją w Gruzji a ratlerkiem.
  • @Jan Paweł 07:59:16
    Niestety, tak to jest, gdy polskie władze wybierają "Polscy".
  • @Jan Paweł 07:59:16
    Te wydarzenia należy rozsławić.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 07:58:14
    " To był wyjątkowo mierny polityk. "
    Takie jest Twoje zdanie w tej kwestii a moje inne.
    Moim zdaniem z Ciebie jest wyjątkowo słabiutki komentator tego co dzieje się w geopolityce!
  • WPS
    Tekst autora, to fikcja polityczną i merytoryczna dezinformacja, żeby nie napisać dobitniej.
  • @Jasiek 00:34:23
    Zgadzam się z tobą. Moim zdaniem to jak jest pokój to się handluje i robi wspólne interesy, żeby wzmacniać się gospodarczo. Wbrew naszym interesom gospodarczym zamknęliśmy praktycznie cały rynek wschodni, na czym najbardziej ucierpiało polskie rolnictwo. Oczywiście dywersyfikacja rynków jest potrzebna, choćby po to żeby mieć lepszą kartę w negocjacjach handlowych. Na mój gust polityka za bardzo się miesza do gospodarki i co najgorsze robi to w interesach obcych mocarstw, ze szkodą dla Polski. Zresztą jak wyniknie jakiś poważniejszy konflikt to i tak nie dostaniemy żadnych surowców, bo w pierwszym rzędzie zostanie zniszczona infrastruktura. Kaliningrad też blisko i bez ich pozwolenia nie wpłynie do żadnego polskiego portu nawet mały statek. Myślę że w razie groźby wojny nuklearnej, USA i NATO szybciej nam zafundują drugą Jałtę niż jakąś obronę.
  • @krzysztofjaw 23:45:42
    " Tu akurat UE się nam przydała, bo zablokowała marzenia Tuska i Pawlaka."

    Moim zdaniem nie była to decyzja tylko o niezgodność tej umowy z prawem europejskim, ale moim zdaniem chodziło o interesy Niemiec.
    Polityka rosyjsko niemiecka była taka, aby zaopatrzenie Niemiec i Europy w rosyjski gaz odbywało się przy pomocy podmorskich rur NS1 i NS2 a Niemcy były hubem rozdzielającym ten gaz do różnych krajów Europy.
    Z kolei Rosja chciała, by Polska jak najdłużej pobierała rosyjski gaz bez pośrednictwa Niemiec i po dużo wyższej cenie dla Rosji.
    Niemcy postanowiły doprowadzić do zmiany tej umowy, by po zrealizowaniu NS2, Polska była zaopatrywana przez rosyjski gaz za pośrednictwem Niemiec.
  • @Jasiek 00:34:23
    Szczerze powiedziawszy o ja już od dawna jestem krytyczny wobec obecnej UE nazywając ją Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich. To jest garb na zdrowej tkance narodu i oczywiście chciałbym abyśmy w tej unii nie byli, chyba, że powróci się do idei EWG.
    Geopolitycznie niestety nie jesteśmy mocarstwem i musimy się na kimś oprzeć i dalej uważam, że lepsze - ze względu na nasze położenie i historię - są USA niż Rosja-Niemcy.
    Pozdrawiam
  • @35stan 09:25:25
    Ależ proszę nieszczęsny autorze:

    https://www.youtube.com/watch?v=RvwEGLrATAk

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=133&v=LURgxSUJFe8

    https://www.youtube.com/watch?v=gvN9M6ynLkU

    https://www.youtube.com/watch?v=ryNPn3kbgi8&t=2s

    https://www.youtube.com/watch?v=Lv6UHo07d0I
  • @35stan 09:09:41
    Dziękuję za uznanie - wzajemnie.
  • @marek500 09:22:25
    " Myślę że w razie groźby wojny nuklearnej, USA i NATO szybciej nam zafundują drugą Jałtę niż jakąś obronę."
    Niewykluczone, że tak być może, choć z drugiej strony patrząc zarówno USA jak i Rosja wiedzą, ze globalnego konfliktu nuklearnego nie opłaca się zaczynać, bo to byłby koniec, jak nie świata, to przynajmniej tak dużej jego części, że świat jaki istnieje przestałby funkcjonować.
    "Nową Jałtę" próbował budować prezydent B.H. Obama i miała ona przybrać formę unii UE i Rosji pod nazwą EURAZJA.
    Granica podziału stref wpływów Rosji i Niemiec/niemieckiej UE miała przebiegać wg linii Ribbentrop Mołotow a polska miała mieć status kondominium rosyjsko niemieckiego.
    Niestety, ale USA chciały być geopolitycznym nadzorcą tego całego tworu a tylko militarnie nadzorcą jego zachodniej części, zaś jego wschodnia część miała być pod rosyjskim parasolem militarnym(podział Eurazji na dwie strefy bezpieczeństwa).
    Tymczasem planem Rosji i Niemiec/niemieckiej UE była deamerykanizacja Europy(wypchniecie USA z Europy) na co z kolei zgody USA być nie mogło, gdyż powstanie takiej EURAZJI bez USA w roli nadzorcy, uczyniłoby w przyszłości z USA mocarstwo zaoceaniczne i USA straciłyby status supermocarstwa na rzecz EURAZJI.
    Dlatego w końcu polityka resetu poniosła klęskę.
    Raczej po raz trzeci USA nie podejmą kroku podobnego do Jałty a raczej będą kontynuować nową geopolityczną grę, którą zapoczątkował D.Trump czyli rozdzielenia Niemiec i Rosji strefa buforową w postaci krajów Trójmorza.
  • @interesariusz z PL 08:04:04
    Na czym polegało "piękno" tej akcji? Zrobił z siebie idiotę a z Polski pośmiewisko.
  • @stanislav 09:15:27
    "Tekst autora, to fikcja polityczną i merytoryczna dezinformacja, żeby nie napisać dobitniej.

    Potrafisz napisać coś merytorycznego, czy tylko kłapać ozorem?
  • @35stan 09:22:52
    Nie pamiętam ale ten kontrakt był podpisywany z Gaspromem, a ten już chyba był przejęty przez Rosjanina o wiadomym pochodzeniu. A może był to dil plemienny z dużymi pieniędzmi w tle.
  • @stanislav 09:40:09
    No i co, żadnego twojego komentarza do tego co zalinkowałeś?
    Czyli jesteś niemotą?
  • @35stan 09:52:37
    Na większości tych filmów zabieram osobiście głos więc nie bardzo wiem o co ci chodzi z tym " niemotą" ?
    Wychodzę z założenia, co tobie także zalecam za Tuwimem:
    " 'Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa"
    Julian Tuwim
  • @35stan 09:09:41
    " " To był wyjątkowo mierny polityk. "
    Takie jest Twoje zdanie w tej kwestii a moje inne."

    Czy Twoim zdaniem LK był dobrym politykiem?
  • @Jasiek 10:20:39
    Dobre pytanie :)
    Bycie "dobrym politykiem" nie jest tożsame z byciem "propolskim politykiem" albo mężem stanu.
    L.K wykonywał poleceniami żydów i swojego brata.
  • @krzysztofjaw 23:45:42
    "Pamiętam też jak B.H.Obama grał w golfa, kiedy grzebano ś.p. Lecha Kaczyńskiego, tak jakby wiedział co się stało i sądzę, że wiedział."
    To tylko obrazuje jakie znaczenie jako polityk miał nasz prezydent. Rosjanie jak by chcieli zrobić jakiś zamach, to na pewno nie na swoim terytorium i nie w tak idiotyczny sposób.
    "Pokazał to już historia do czego są oni zdolni, aby zniszczyć Polskę." Ja bardzo lubię takie powiedzenie : Nie każdy wróg twój który cię w gówno wsadził i nie każdy przyjaciel który cie z tego gówna wyciągnął.
    Polacy uratowali Wiedeń, a w podzięce Austria z innymi nas rozebrała. "Wielki" Napoleon, za pomoc w wykrwawieniu Europy podarował nam jak ochłap malutkie Księstwo Warszawskie, a ten podły car mimo oporu Prus, Austrii, Francji i Anglii reaktywował Królestwo Polskie, fakt że na krótko bo i to storpedowaliśmy za obce pieniądze wzniecając powstania.
    Nie piszę tego żeby gloryfikować Rosjan, tylko po to żeby się dziesięć razy uważniej przyglądać się na łapy przyjaciół niż na łapy wrogów.
  • @marek500 10:34:24
    "...a ten podły car mimo oporu Prus, Austrii, Francji i Anglii reaktywował Królestwo Polskie"

    Tak to już jest, ze poważne państwa nie kierują się przyjaźnią(w stosunkach miedzy państwami nie funkcjonuje "przyjaźń jako imperatyw w ich działaniu, ale interesy aktualne na danym etapie.
    Królestwo Polskie powołał ale pod berłem cara czyli jako składnik carskiego imperium.
    Podobną cechą można oznaczyć PRL jako składnik imperium sowieckiego o statusie wasala.
    Po 1989 roku powstała III RP jako wasal USA/Zachodu a nadzór nad nią powierzono Niemcom/niemieckiej UE jako z kolei w tamtym czasie wasalowi USA.
    W międzyczasie Niemcy zaczęły działać na rzecz oswobodzenia się od zależności od USA i gdy to stało się już niebezpieczne dla hegemonii USA, wtedy USA postanowiły posłużyć się Żydami(podobnie jak ZSRR po II WŚ) i odseparować Niemów od bezpośredniego nadzoru na IIIRP, przejmując podobną rolę jak ZSRR po II WŚ(IIIRP w strefie wpływów USA a we władzach IIIRP umieszczając swoich Żydów, by Polacy się zanadto nie wyemancypowali).
    Problem jest w tym, który wariant był możliwy i najmniej niebezpieczny dla Polski.
    W sytuacji zaistniałej po klęsce resetu USA z Rosją, pozostawanie Polski w dalszym ciągu pod całkowitym wpływem Niemiec, stał się nie do przyjęcia i dlatego to USA a nie Niemcy postawiły na swoim w 2015 roku i PO-PSL musiały pójść w odstawkę(czyli możliwości sprawcze miały USA a nie Niemcy.
    PIS przyjął ofertę USA na pewnych warunkach i to była trafna decyzja w warunkach jakie zaistniały.
    Teraz Polacy będą oceniać, czy warto było i jest popieranie PIS-u w wyborach.
  • @krzysztofjaw 09:39:18
    ".... ze względu na nasze położenie i historię - są USA niż Rosja-Niemcy."

    Rosja nigdy nie nastawała na naszą suwerenność monetarną. Niemcy są szkopami tylko pod pruskim drylem z enerdowa. Ci z zachodu są bardziej jak Holendrzy - wyluzowani i zdecydowanie bardziej przyjaźni.
    Jak na polecenie usraela będziemy bruździć sąsiadom, to sąsiedzi się wk... i sobie "posprzątają".

    Ale oczywiście uprzejmie dziękuję za odpowiedź na mój komentarz :-)
  • @marek500 09:22:25
    "Myślę że w razie groźby wojny nuklearnej, USA i NATO szybciej nam zafundują drugą Jałtę niż jakąś obronę."

    Otóż to... :-(

    Pozdro!
  • @35stan 12:04:27
    "Królestwo Polskie powołał ale pod berłem cara czyli jako składnik carskiego imperium."

    W unii personalnej na wzór Anglii i Szkocji, albo Litwy i Polski.

    Co chyba było błędem geopolitycznym, bo korzystniej było zostawić rdzenne polskie ziemie Prusom i Austrii i nie ściągać sobie na głowę problemów. Energię, siły i uwagę korzystniej byłoby kierować na wschód i południe.
  • @35stan 12:04:27
    Polska nie może wiecznie liczyć na "resety". Jeśli będziemy ciągle głosować na PO-PiS to zawsze będziemy pod czyimś butem. Zresztą po co wybory? Jak sam zauważyłeś (a na geopolityce znasz się jak mało kto) zmiana rządu w 2015 to sprawka USA i żydów.
  • @Jasiek 12:05:28
    Przekonanie, że istnieje tandem Rosja-Niemcy jest mocno na wyrost. To są tylko interesy. Miejsce Niemiec w handlu gazem mogła zająć Polska ale nie leżało to w interesie uSSraela.
    Gdyby w Warszawie rządził polityk formatu choćby Orbana to rura na Bałtyku by nie powstała albo kończyła by się na wysokości Gdańska.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:32:26
    "Przekonanie, że istnieje tandem Rosja-Niemcy jest mocno na wyrost. To są tylko interesy."

    Mógłby być tandem Rosja-Polska-Niemcy. Bardzo lukratywny.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:32:26
    "Gdyby w Warszawie rządził polityk formatu choćby Orbana"

    "Choćby"? :) Orban to polityk wielkiego formatu, tylko kraj ma malutki.
  • @Pedant 12:38:04
    To już nie był by tandem :)
    W każdym razie Polska, gdyby była rządzona przez mądrych a przede wszystkim polskich polityków, mogłaby pełnić rolę obrotowego.
    To by było możliwe nawet teraz, starczy grzecznie wyprosić jankeskie wojsko, kupić od Rosji S-400 i postawić na granicy z Niemcami i Ukrainą. I wcale by to nie znaczyło wejście pod but Rosji.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:46:38
    "To już nie był by tandem :)"

    http://www.tandem-bicycle-central.com/image-files/triplet.jpg
  • @Pedant 12:43:43
    Faktycznie, kraj ma mikry...
    Ale zawsze możemy przywrócić monarchię i wybrać go królem. Już raz nam się opłaciło :)
  • @Pedant 12:38:04
    "Mógłby być tandem Rosja-Polska-Niemcy. Bardzo lukratywny."
    W tandemie nie ma miejsca na "trzeciego", bo nawet gdy jest "dwóch" to kiedyś zaczynają sobie wyrywać kierownicę.
    Ty tego nie pojmujesz, poczytaj sobie A.Dugina, on ci wyjaśni, dlaczego tego "trzeciego" być pomiędzy Rosją i Niemcami być nie powinno(nie może być).
  • @35stan 13:13:18
    "W tandemie nie ma miejsca na "trzeciego", bo nawet gdy jest "dwóch" to kiedyś zaczynają sobie wyrywać kierownicę."

    W historii trafiały się troiste tandemy. Na przykład Święte Przymierze - Austrii, Prus i Rosji.

    Najbardziej egzotycznym było imperium Azteków złożone z Tenochtitlanu, Tekskoko i Tlakopanu.
  • @Pedant 13:27:48
    Ale o bitwach o kierownicę to już nie wspominasz.
  • @35stan 13:39:55
    "Ale o bitwach o kierownicę to już nie wspominasz."

    Bo te wszędzie się zdarzają, nawet w rodzinie, przyjaciół czy współudziałowców. To nie znaczy, że należy szukać sobie wrogów za wszelką cenę i odtrącać współpracę.
  • @Pedant 12:11:18
    Rozumowanie cara było prawidłowe. Stworzyć bufor i oddzielić się od agresywnych państw germańskich i nie tylko. Mieli przecież w pamięci spustoszenia jakie zrobiła wyprawa napoleońska. Myślę że Prusacy i inne państwa niemieckie wpompowały kupę kasy żeby długo to królestwo nie przetrwało. Niestety jesteśmy głupi i przekupni. Najgorsze że sprzedajemy się za ułamek tego co by wzięły inne nacje.
  • @35stan 09:52:37
    No i co autorze, niemota, to chyba ty? :)))
  • • @marek500 "Rozumowanie cara" Wsazyscy CESARze Rosji, oraz ich "arystokracja" była krwi NIEMIECKIEJ tj. RzYMskiej = ŻYDowskiej
    .




    { rŻY(D) = rŻY(M)-ianin = ŻER-man = ŻYR-ant = ŻAR-łok = niemiey }



    Arystokracji tak zwanej "rosyjskiej" (NIEMIECKIEJ) nie wolno było się mieszać ze Słowianami pod żadnym pozorem!!

    Kupcy mogli tylko brać za żony lub gwałcić Słowiańskie kobiety !!





    (Gaius Julius) CASEAR- (wymowa:


    ang., SIZAR;

    łac., KAZAR;

    ger., KAJZER(ka)

    rus., pol., tSAR, CAR (CESARz, IMPERATOR)









    Remigiusz Menes (??)

    Wydział Historyczny Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

    „Niemiecka słoboda w Moskwie w XVI–XVII wieku”



    (Jest to historia napisana przez etnicznego niemca Remigiusza Menesa ogromnie wybielająca tak zwanych NIEMCÓW i ogromnie oczererniająca Sławian/Słowian, ale niechcąco ukazuje dokładnie, kto rządził i kto do dziś rządzi Rosją i wszystkimi innymi krajami Słowiańskimi (i nie tylko) !!!!!)



    -----------------------------------------------

    Problematyka społeczności niemieckiej w Rosji, przed wstąpieniem na tron Piotra I Wielkiego, nie wzbudziła dotąd zainteresowania badaczy polskich. Niemcy tymczasem odgrywali już wówczas (tj. do 1689) nierzadko ważne, choć też niepierwszoplanowe role, zarówno na dworze carów, jak i w innych dziedzinach życia państwa rosyjskiego. Największym skupiskiem Niemców w carskiej Rosji była zaś Niemiecka słoboda w Moskwie, której dzieje oraz losy jej mieszkańców ma przybliżyć niniejszy artykuł.


    Penetracja ziem europejskiej części dzisiejszej Rosji przez cudzoziemców z zachodu ma równie długą metrykę jak historia tego państwa.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Cudzoziemcami tymi byli zaś „Niemcy”. Termin „Niemcy” stosowany na całym terenie dawnej
    Słowiańszczyzny był wybitnie nieprecyzyjny; ukuty został najpewniej jeszcze we wczesnym średniowieczu na określenie tych przybyszów z zachodu, którzy posługiwali się niezrozumiałym dla rdzennej ludności językiem 1. „Niemcami” dla Rusinów byli zatem zarówno przybysze ze Skandynawii, Wysp Brytyjskich, krajów romańskich, jak też ówcześnie mocno zróżnicowani dialektalnie Niemcy „właściwi” (a więc również Holendrzy), pochodzący z obszaru cesarstwa rzymskiego narodu niemieckiego. Z uwagi na to, że tych ostatnich w szesnasto- i siedemnastowiecznej Moskwie było najwięcej, poświęcę im proporcjonalnie więcej uwagi niż przedstawicielom innych narodowości. W miejscu tym warto wskazać przesłanki zainteresowania władz moskiewskich przybyszami z zachodu.


    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Piętnastowieczni wielcy książęta moskiewscy, w kolejnych zaś dwóch stuleciach carowie rosyjscy, myśleli o modernizacji własnego kraju, napiętnowanego przez dwustuletnie z górą panowanie mongolskie. Wyjątkowa – jak na warunki ruskie – zamożność mieszkańców i rozkwit, oszczędzonego przez Mongołów, Nowogrodu (storpedowanego dopiero przez Iwana IV Groźnego), uświadamiały gospodarzom Kremla dystans dzielący Rosję od zachodu. Wielki książę moskiewski Iwan III
    (1462–1505) mile widział zatem, nielicznych wprawdzie jeszcze, napływających

    (1 A. Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego, Warszawa 1957, s. 360.
    80 Remigiusz Menes z zachodu, pionierów górnictwa, hutnictwa, tokarstwa, ludwisarzy, srebrników,
    złotników i specjalistów z wielu innych dziedzin. Fachowcy ci, choć przeważnie anonimowi, postrzegani byli jako ludzie zdolni do eksploracji bogactw mineralnych Rusi Moskiewskiej, ich obróbki, wreszcie dystrybucji gotowych produktów, a w konsekwencji – pomnażania dochodu kraju.

    Syn wielkiego księcia Iwana, Wasyl III (1505–1533), kontynuował kurs polityki obrany przez ojca. Godne uwagi jest to, iż na dworze tego władcy znaczne wpływy zdobył doktor i teolog – lubeckiej proweniencji – Nikolaus B¨ulow, który przełożył na język rosyjski pierwszy traktat medyczny „Ogród zdrowia oraz wiele” dzieł z zakresu astronomii, przykuwających uwagę wykształconych ludzi tam-
    tych czasów2.

    Pierwsi osiadający w Moskwie Niemcy wiązali się z Rusinkami. „Mimowolnie” przeszczepiali też na grunt rosyjski zachodnie obyczaje, niezrozumiałe dla miejscowej ludności. Nieporozumienia w mieszanych małżeństwach, niekiedy miały tragiczny finał3. Kolejny władca moskiewski, tytułujący się już carem rosyjskim, Iwan IV Groźny (1547–1584), w początkach swojego panowania, za sprawą niejakiego Schl¨uttego z Saksonii, zainteresował się „osiągnięciami” cywilizacyjnymi zachodu. Wspomniany Schl¨utte otrzymał nawet od cara misję sprowadzenia do Moskwy nowych
    niemieckich artystów, lekarzy, aptekarzy, poliglotów, a nawet teologów 4. Pierwszą miłością groźnego cara była jednak wojna i głównie jej potrzebom służyć mieli, sprowadzani również z zachodu, rzemieślnicy, inżynierowie i wykwalifikowani wojskowi.


    Ambasador wenecki w Moskwie, Marco Foscarino, w 1551 r. wzmiankował nawet, iż car dysponował ówcześnie już silnymi jednostkami artyleryjskimi „zorganizowanymi podług wzorców włoskich, ciągle
    zasilanymi nowymi najemnikami niemieckimi”5. 2 Istorija SSSR, t. II, Moskwa 1966, s. 372. 3


    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Znamienna była wzmianka austriackiego dyplomaty, Zygmunta Herbersteina, o pewnym niemieckim kowalu, imieniem Jordan, „który ożenił się z Rusinką. [...] Pewnego dnia zagadnęła ona
    Jordana: „dlaczego tak jest, mój najdroższy mężu, że mnie nie kochasz”?

    Mąż odparł: „Kocham cię przecież namiętnie”. Ona rzekła zaś: „nie otrzymałam dotąd żadnych dowodów twej miłości”. Mąż zapytał, jakich dowodów pragnęła? Jej odpowiedź brzmiała: „ty mnie nigdy nie biłeś”. „Rzeczywiście – odparł mąż – nie sądziłem, że ciosy mogą być dowodami miłości, ale nie zawiodę cię już w tej materii.”

    Wkrótce okrutnie pobił on małżonkę i wyznał mi, że w następstwie zapałała ona doń znacznie większym uczuciem. Stosował on później często tę metodę; w końcu, gdy byłem jeszcze w Moskwie, odciął jej głowę i nogi”(!), Sigismund Baron of Herberstein, Neyperg and Guettenhag, Rerum moscoviticarum comentarii, Vienna 1549 [w:] Richard Henry Major, Notes upon Russia, t. I, London MDCCCLI, s. 94,

    http://books.google.pl/books?id=XP46AAAAIAAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbsgesummaryr&cad=0#v=onepage&q&f=false
    (10.04.2012 r.).
    4 N. M. Karamzin, Istorija gosudarstwa rossijskogo, Reprintnoje wosproizwiedienije izdanija
    piatogo, wypuszczennogo w triech knigach s priłożenijem „Kljucza” P. M. Strojewa, Moskwa
    1989, kniga wtoraja, t. VIII, s. 70.
    5 M. Foskarino, Doniesienie o Moskowii, tłum. W. I. Ogorodnikow, Moskwa 1913, s. 15,
    http://www.vostlit.info/Texts/rus10/Foskarino/frametext.htm ) „Niemiecka słoboda” w Moskwie w XVI–XVII wieku 81. Jako uzupełnienie powyższego stwierdzenia, dodam, iż w opanowaniu przez
    Rosjan strategicznie ważnego tatarskiego miasta Kazania (w 1552) kluczową rolę odegrali najemni niemieccy saperzy, którzy wysadzili w powietrze najsłabsze odcinki murów obronnych twierdzy 6. Nadmieniam, iż zdobycie Kazania umożliwiło Rosjanom w ciągu kolejnych kilku lat opanowanie całego dorzecza Wołgi.
    ?????????????????????????????????
    Cudzoziemscy wojskowi zyskali podówczas szczególne zaufanie i łaskę cara.


    !!!!!!!!!!!!!!
    Per Persson (Petrus Petreus) z Erlesundy, szwedzki dyplomata, działający w Moskwie na przełomie XVI i XVII w., w swej Historii wielkiego księstwa moskiewskiego pisał m.in., iż faworyzowanie przez cara cudzoziemskich wojskowych !!!!!!!!!!!!!!! spotkało się rychło z niezadowoleniem Rosjan. Podczas jednej z odpraw, car miał odpowiedzieć malkontentom: „[...] byłoby lepiej, gdyby każdy Rosjanin – był tak odważny, śmiały i walczył po rycersku, jak obcy” 7.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przytoczone słowa można transponować również na czasy późniejsze, gdy na służbę
    carską zaciągane były całe pułki niemieckiej proweniencji.


    Zwyciężywszy Tatarów, Iwan IV podjął kampanię przeciwko Inflantom, z myślą zdobycia dla Rosji okna na świat nad Bałtykiem. Zwycięskie przez długi czas dla Rosjan walki na tym froncie zaowocowały m.in. napływem do Moskwy, Włodzimierza, Nowo grodu Niżnego i innych miast Rosji jeńców, w tym znaczącej liczby cywilów niemieckich, głównie rzemieślników i kupców. Godne odnotowania jest to, iż tylko w 1564 r. przesiedlonych zostało ok. 3000 Inflantczyków 8.

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    W samej Moskwie, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XVI w., istniało nawet kilka – mniej lub bardziej licznych – skupisk cudzoziemców. Heinrich von Staden (niemiecki awanturnik, służący w carskiej opryczninie) wzmiankował m.in., iż najemna konnica niemiecka, bazowała w dzielnicy Bołwanowka 9 (na południowych peryferiach Moskwy, w rejonie obecnej ulicy Sierpuchowskiej). Sir Jerome Horsey (agent handlowy angielskiej Kompanii Moskiewskiej, działający w Rosji w latach 1573–1591) prócz Niemców wspominał jeszcze osiedlonych w Bołwanowce – nielicznych co prawda – Francuzów, Szkotów, Holendrów a nawet Anglików 10.

    Niegdysiejszą egzystencję cudzoziemców w tym rejonie Moskwy w XIX w. potwierdziły znaleziska ich płyt nagrobkowych 6 W. N. Tatiszczew, Istorija rossijskaja, t. VI, Moskwa Leningrad 1966, s. 210; N. M. Karamzin, op. cit., s. 102–103.
    7 http://www.bessarabia.altervista.org/deu/2deutsche in russland/deutsche vorstadt/1.0 nemeckaja sloboda 1600 html 8 V. N. Alekseev, E. P. Miklashevskaya, M. S. Zeplyaeva, Deutsche Sloboda in Moskau.
    Verk¨orperte Geschichte, aus dem Russischen von M. Tolstova, b.m.w. 2005, s. 13.
    9 H. von Staden, The Land and Government of Muscovy, A sixteenth-century account. Translated
    and Edited by T. Esper, Stanford, California 1967, s. 66. 10 A Relacion or Memoriall Abstracted owt of sir Jerom Horsey, his Travells, Imploiments, Services and Negociacions, Observed and Written with his Owne Hand; wherein he spent the mostpart of eighteen years tyme, Russia at the close of the Sixteenth Century, edited by E. A. Bond, London MDCCCLVI, s. 182–183. 82 Remigiusz Menes z terenu dzisiejszego miejskiego parku, zwanego Placem Konnym11. Cmentarz ten odnotował zresztą rzymski dyplomata, Antonio Possevino w 1581 r.12 Staden wspominał jeszcze najemnych niemieckich arkebuzerów, za czasów Iwana Groźnego stacjonujących na północnych rubieżach stolicy Rosji13. Część niemieckich cywilów – głównie przesiedleńców z Inflant – mieszkała w Naliwkach (na południowym brzegu rzeki Moskwy, między dzisiejszymi arteriami:
    Jakimanką a Poljanką). Fakt ten poświadczają znaleziska nagrobków na dawnym lokalnym niemieckim cmentarzu14. Większość niemieckich cywilów – według Stadena głównie kupców – skupiona została nad rzeczką Nieglinna15 (dziś skanalizowaną, płynącą z północy i uchodzącą do rzeki Moskwy na wschód od Kremla). Lokalizację tę potwierdził również wzmiankowany wyżej Per Persson z Erlesundy16. Przedstawione fakty wskazują, iż właśnie na wschodnich peryferiach Moskwy w czasach Iwana IV Groźnego, mieszkała diaspora niemiecka.

    Przesiedleńcy nie zaznawali zapewne początkowo poważniejszych szykan ze strony władz, ciesząc się m.in. wolnością wyznania. Od 1559 r. pośród moskiewskich Niemców działał pastor Tim Brakel z Dorpatu. Później posługę duszpasterską pełnił pastor Juliusz, zmarły w 1570 r. Zaznaczyć jednak muszę, iż innowiercy w rosyjskiej stolicy dopiero w 1575 r. otrzymali zgodę cara na wzniesienie
    w Moskwie zborów17.


    ????????? !!!!!!!!!!!!!!!!! ??????????
    Jezuita Antonio Possevino, przedstawiciel papieża Grzegorza XIII, mediujący w wojnie polsko-rosyjskiej w 1581 r., w swym traktacie poświęconym sprawom moskiewskim nieco uwagi poświęcił także innowiercom w carskiej stolicy. Dyplomata napomykał o kalwinistach angielskich, dysponujących własnym zborem i luteranach niemieckich, dzierżących również jedną świątynię18. Dwa zbory innowiercze w ówczesnej Moskwie, odnotował też kondotier francuski w służbie
    carskiej, Jacques Margeret19. Obaj cudzoziemcy nie sprecyzowali czasu powstania zboru Niemców. Zdaniem radzieckiego badacza S. F. Płatonowa, ufundowany on został ok. 1575/1576 r.20
    Przesiedleńcy niemieccy mieli utrzymywać się – w zamyśle cara – z działalności okołorolniczej (wśród przesiedleńców znajdowało się wielu młynarzy) i rzemieślniczej, zorientowanej na wsparcie militarnych potrzeb Rosji. Tymczasem Niemcy (nie tylko zresztą cywile) najlepiej rozwinęli dystrybucję alkoholi pośród pospólstwa. Obrót trunkami przynosił większe korzyści niż tradycyjne
    rzemiosła21. Przywoływany przeze mnie Heinrich von Staden również handlował piwem, miodem i winem22. Zyski handlu alkoholami rosły zapewne proporcjonalnie do poszerzania się kręgu konsumentów. Znakomita ówcześnie koniunktura w branży alkoholowej pozwala zrozumieć opisane przez Jacquesa Margereta zachowanie Niemców ze słobody: zamiast pokory Niemcy zachowywali się wobec Rosjan tak dumnie, postępowali tak wyniośle i odziewali się tak wystawnie, że przypominali książąt i księżniczki, a kobiety uczęszczające do zboru stroiły się nie inaczej, jak tylko w aksamit, atłas i adamaszek; najpośledniejsza nosiła taftową suknię23. Trudno dziś oszacować, jak liczna mogła być niemiecka diaspora w Moskwie w drugiej połowie lat siedemdziesiątych XVI w. Przytoczona przez niemieckiego badacza D¨onninghausa cyfra 400024, odnosi się – jak sądzę – do ogółu cudzoziemców (z Azjatami włącznie), zamieszkujących – nie tak ludną wtedy jeszcze – rosyjską stolicę i jej peryferia. Okres prosperity niemieckich przesiedleńców w Moskwie gwałtownie został przerwany z powodu fatalnego splotu wydarzeń. Pod koniec lat siedemdziesiątych XVI w. wojska rosyjskie ponosiły porażki w wojnie z Polską o Inflanty. Współcześni badacze rosyjscy, opierając się na niedostępnych dla historyków zachodnich źródłach, twierdzą, iż w samej Moskwie skutkiem wzrostu konsumpcji alkoholi, szerzyły się podówczas gorszące prawosławnych Rosjan ekscesy. W imieniu oburzonych
    wiernych latem bądź jesienią 1578 r. metropolita moskiewski Antoni interweniował u samego cara, podkreślając, iż Niemcy deprawują żołnierzy rosyjskich, którzy swój żołd trwonią w niemieckich szynkach25. Carowi, osobowości chorobliwie podejrzliwej i impulsywnej, nietrudno było zapewne powiązać klęski własnego wojska z „dywersją” stołecznych Niemców. Pod koniec 1578 r. na rozkaz
    Iwana IV, jak wynika z relacji Possevina, oprycznicy wkroczyli do niemieckiego przedmieścia, zburzyli istniejące tam domostwa oraz zbór protestancki, mieszkańców wygnali zaś nago na mróz26. Lakoniczna wzmianka rzymskiego dyplomaty pozbawiona była jednak drastycznych szczegółów, które skrzętnie odnotował Horsey: Rozgniewany car nocą nasłał na nich tj. Niemców – tysiące swoich strzelców, aby zrabować i zrównać z ziemią domostwa.


    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mieszkańców przedmieścia –obnażono, wszystkie kobiety [...] zhańbione zostały w barbarzyński sposób, [przy czym] najmłodsze i najpiękniejsze dziewczęta [carscy] siepacze uprowadzili, by [na osobności] zaspokoić swe zbrodnicze żądze. Pogrom pochłonął 378 ofiar śmiertelnych28. Cała zabudowa niemieckiej osady, ze zborem włącznie, spłonęła. Ocalała z pogromu reszta mieszkańców przedmieścia rozproszyła się. Skala rzekomego rozpijania wojska czy – uogól- niając społeczeństwa rosyjskiego – przez Niemców, stanowiąca jedynie pretekst do brutalnej rozprawy z bezbronnymi przesiedleńcami, trudna jest do uchwycenia.
    Borys Godunow, rządzący Rosją od 1584 r. (car w latach 1598–1605), w przeciwieństwie do Iwana IV władca przewidywalny i w pełni poczytalny, był wyjątkowo przychylny względem cudzoziemców. Przychylność ta była zresztą odwzajemniana. Godne odnotowania jest to, iż w rosyjskich siłach zbrojnych, służyło wówczas ok. 2500 najemników zachodnio-europejskich
    30. W liczbie tej znalazło się i 35 niechętnych Polsce przedstawicieli szlachty inflanckiej, którzy
    w 1601 r. wraz z rodzinami osiedli w Moskwie31. Wybiegając nieco naprzód, zaznaczyć muszę, iż w okresie „wielkiej smuty” najemni niemieccy wojskowi aktywnie uczestniczyli w działaniach zbrojnych na terenie Rosji. Część spośród nich pozostała przy prawowitym władcy, Borysie książę kijowski Włodzimierz miał odprawić wizytujących go misjonarzy muzułmańskich, słowami: „Dla Rusi picie jest weselem, nie możemy bez tego być”, Powieść minionych lat, tłum. i oprac. F. Sielicki, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, Wrocław 1999, s. 68. W połowie lat siedemdziesiątych XV w. wizytujący Moskwę wenecki ambasador Ambrogio Contarini, odnotował: „Rusini są wielkimi pijakami i są z tego dumni, gardząc abstynentami [...].
    Ich życie ma następującą postać: spędzają oni całe poranki na bazarach, [...] koło południa ru-
    szają do tawern jeść i pić; niemożliwe jest potem cokolwiek z nimi załatwić”, A. Kontarini,
    Putieszestwije w Persiju, czast’ 2, pieriewod E. Cz. Skrżinskoj, Moskwa 1971, § 31, s. 228, 229,
    http://www.vostlit.info/Texts/rus10/Kontarini/frametext2.htm (25.04.2012 r.).
    30 V. D¨onninghaus, s. 42.
    31 N. M. Karamzin, op. cit., t. XI, gł. I, s. 53.
    „Niemiecka słoboda” w Moskwie w XVI–XVII wieku 85 Godunowie, inni opowiedzieli się po stronie uzurpatora, Dymitra Samozwańca.


    Umiejętności bojowe Niemców wywarły na Dymitrze duże wrażenie, skoro, jak ówcześnie relacjonował holenderski kupiec Izaak Massa, spośród Niemców i Inflantczyków, wybrał car 300 najbardziej rosłych i najodważniejszych mężczyzn, formując z nich dwustuosobowy oddział halabardników i stu-osobowy oddział rajtarów gwardii. Dowódcami poszczególnych sotni byli: Jacques Margeret z Francji, Mathias Knutson z Kurlandii i Albert Wandmann ze Szkocji. Massa wzmiankował też, iż gwardziści carskim sumptem, na wzór niemiecki, wytwornie zostali umundurowani.
    W otoczeniu tychże gwardzistów car Dymitr stale pojawiał się publicznie32.
    Wspomniany jednak przeze mnie wcześniej Borys Godunow zaufaniem darzył
    również zachodnioeuropejskich lekarzy33.


    !!!!!?????????????????????????????????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    W ślad za lekarzami do Moskwy trafili też zagraniczni farmaceuci i przedstawiciele innych profesji.

    Wśród tych ostatnich rzemieślnicy i kupcy stanowili przeważającą grupę (niewykluczone, iż wrócili wtedy niektórzy ocaleli z pogromu w 1578 r.). Konrad Bussow, niemiecki oficer w służbie Borysa Godunowa, odnotował m.in.: niemieckim kupcom, którzy z inflanckich miast: Dorpatu, Narwy, Fellina i innych, sprowadzeni zostali do Moskwy, car przyznał swobodę poruszania się wewnątrz kraju, jak i podróżowania zagranicę, prowadzenia handlu i rozwijania rzemiosł, gdziekolwiek będą chcieli34. Swoboda poruszania się cudzoziemców na terytorium Rosji i poza jej granicami była istotnym novum, nieznanym w czasach Iwana IV Groźnego.



    Z inicjatywy Godunowa, w latach 1599–1600 spośród niemieckich handlowców w Moskwie wyselekcjonowana została grupa 113 najbardziej zaufanych i mających rozległe kontakty zagranicą. Zaopatrywać mieli oni dwór carski w defi-
    (Cudzoziemscy lekarze na dworze Borysa Godunowa zaliczali się do finansowej elity w kraju. Otrzymywali oni bardzo wysokie wynagrodzenie, zarówno pieniężne (200 rubli rocznie), jak
    i w nadaniach ziemskich. Przysługiwały im ponadto pieniądze na wydatki bieżące (12–14 rub-
    li miesięcznie), potrawy z carskiego stołu, produkty żywnościowe zarówno dla nich samych, jak
    i służby oraz konie z carskiej stajni wraz z furażem. Jeżeli zaaplikowane carowi lekarstwo okazy-
    wało się skuteczne, wówczas każdy z lekarzy obdarowywany był „solidną sztuką” drogiej tkaniny
    jedwabnej lub aksamitu na kaftan i sorokiem „przepięknych” soboli. Obowiązkiem lekarzy była
    troska wyłącznie o osobę monarchy, nie mieli oni przeto prawa leczyć kogoś innego, „nawet któ-
    regokolwiek z wielmożów, jeżeli ten nie pokłoni się jego wysokości i nie poprosi o zezwolenie”
    (Bussow). Za udzielenie pomocy komuś postronnemu bez wiedzy cara groziła im kara wygnania.
    Na marginesie odnotować można jeszcze, iż car Borys niejednokrotnie zasięgał rady swoich me-
    dyków w wielu ważnych kwestiach i prowadził z nimi również dysputy teologiczne (D. Czerska,
    Borys Godunow, Wrocław 1988, s. 190).
    34 C. Bussow, Zeit der Wirren. Moskowitische Chronik der Jahre 1584 bis 1613, Berlin Leipzig
    1991, s. 33.
    86 Remigiusz Menes
    cytowe produkty, uczestniczyć w misjach dyplomatycznych i doradzać organom
    rządowym, zwłaszcza w sprawach gospodarczych. Kontakty rosyjsko-niemiec-
    kie od tego momentu nabrały niewidzianego wcześniej w Moskwie rozmachu.
    W 1603 r. odwiedziła cara delegacja 59 niemieckich miast hanzeatyckich z po-
    stulatem przyznania kupcom niemieckim w Rosji wielu nowych przywilejów.
    Hanzeaci w wyniku pertraktacji uzyskali nie tylko prawo prowadzenia handlu
    w Moskwie, umożliwiono im nawet wzniesienie w stolicy Rosji własnego za-
    jazdu. Zaburzenia okresu „wielkiej smuty” pokrzyżowały jednak ambitne plany
    Hanzeatów35.
    Intencją cara Borysa, było również sprowadzenie do Moskwy zachodnich
    „intelektualistów” celem położenia podwalin pod krajową oświatę i naukę. Plan
    spalił jednak na panewce z powodu silnego oporu prawosławnego duchowieństwa
    obawiającego się fermentu umysłowego w Rosji36.
    Mimo rozmaitych trudności ok. 1601 r. w Moskwie skoncentrowała się, liczebnie dość znaczna, diaspora niemiecka. Tymże Niemcom car wyznaczył pod osadnictwo obszar na północny wschód od Moskwy, u ujścia strumienia Kokuj do Jauzy37. Ukształtowana tam Niemiecka słoboda była jedną z ośmiu obdarzonych namiastkami samorządu cudzoziemskich placówek w Moskwie.
    Mieszkający w nich obcokrajowcy mieli status „gości”38.




    !!!!!!!!!!!!!!!!

    Podlegali oni rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości, zwolnieni byli jednak od tjagła (większości
    świadczeń na rzecz państwa), obdarzeni prawem do wolnego handlu na terytorium całej Rosji oraz do kupna wotczyn, pomiestii itd. W 1601 r. już w Niemieckiej słobodzie gościł dwór duńskiego księcia Jana (brata króla Chrystiana IV),narzeczonego carówny Kseni Godunow. Jeden z towarzyszy wspomnianego księcia sporządził relację z podróży delegacji do Moskwy, w której m.in. lakonicznie
    opisywał podstołeczną osadę: Prawie ćwierć dnia drogi [sic!] z Moskwy w kie-
    runku południowo-wschodnim, znajduje się miasteczko Słoboda, którego miesz-
    kańcami [są – przyp. R.M.] Niemcy. W 1601 roku Jego Wysokość Car zezwolił
    im zbudować tam zbór i żyć według zasad ich własnej wiary.
    38 http://de.wikipedia.org/wiki/Nemezkaja ……………………………………………


    Całość

    https://repozytorium.uwb.edu.pl/jspui/bitstream/11320/888/1/BTH_10_2012_Menes.pdf






    Bogumił Bboguchwał
  • Gaz z polskich lupkow to zadne mecyje....
    panie Stan 35...kiedy przywieziono pierwsze probki polskich I ukrainskich lupkow do Dallas... zadzwonil do mnie znajomy... pan John Petropaulos… oni wtedy byli pierwszymi na polu….Pytam go no I co??? nie bedzie to zadna bonanza powiada to miekkie lupki ,,ukrainskie to samo,,
    O gazie w lupkach wiedziano bardzo dawno..jeszcze za Lukasiewicza...ale metode opracowali w Oklahoma we firmie Chesapeak….
    Boje sie zeby te lupki o jakiech wiadomo ze sa zadne mecyje...nie bylyu przykrywka do orzejhecia prawdziwegto gazu..jaki zalega ponizej juz wyexploatowanych od lat 60tych zloz Przemysla….
    TO tez zadna nowina choc juz slysze o odkrywcach:-)))) O tym wiedziano juz w latach 70..na Lipowicy byl szyb piezometryczny zapomnialem numer...na ktorym sprawdzalismy cisnienie zloza..siegalo 230 atm,.,...
    Geologiem Pola byl sw p mgr inz Ryszard Glowacki...to on mi powiedzial ze ponizej tych zloz mamy nastepne....byc moze dwa badz wielokrotnie wieksze niz te...pytam go- Rysiu , kiedy go ruszymy…?? Powiada my juz chyba nie bedziemyw stanie nic ruszac…:-))))). mysle w latach 2010-2020...jak wyczerpiemy te plytkie,,,,a wtedy walilo z Przemysla na minute 22 500m3 na minute,,,, Dostac sie do niego mozna tymi samymi odwiertami….badz nowymi...przy wykorzystaniu calej wybudowanej armatury..kopalnie , pomiarownie ,osuszrnie. odwadniacze, kolektory….wszystko gotowe…
    Tu w Texasie bylem na pierwszym odwiercie za gazem lupkowymn , jaki wiercono na probe..calkowicie prywatna inicjatywesprawdzajac metode Chesapeak ... nawet o tym wtedy pisalem,.,...
  • Gaz z polskich lupkow to zadne mecyje....
    Paskudny koniec- pięknego interesu!

    Pod koniec lat 90 tych doszło do założenia niezwykłej spółki w Texasie.
    Kapitał zakładowy wyniósł niebagatelna i niezwykle wysoka sume 20mld dollarow.
    Przystapili do niej znani i prawie wcale nieznani ogólnej społeczności ludzie, ale bez wyjątku tylko ci, których na to było stać.
    Wśród znanych, prawie wszystke nazwiska przewijajace wokół 9/11, Bush, Cheney, Rumsfeld, Brady , Sanunu, Keane , Ameralda Hees i cała plejada NeoCon-ska z syjonistami supremasistami z AIPAC.
    Zakupili oni miejsca w nowej spółce, której jedynym celem było, przejęcie zasobów bituminów Basenu Kaspija. Atak na Iraq i Afganistan gwarantował Klubowi Inwestorów, -za amerykanskiego podatnika i pieniadze i krew- pełna kontrole nad światowymi zasobami energetycznymi, oraz nad siecia przesyłowych gazociagów.
    Wspomagani przez służebne think tank, ideologicznie i medialnie, opiniami tąkich tuzow, jak Zbig Brzezinski i jemu podobni, ustami swego najlepszego przedstawiciela w tym celu przewiezionego na pokład lotniskowca, obwieścili miastu i swiatu- że Misja Udana i Zakończona.
    Ale, jak się okazało usta swoje, a życie swoje.
    W ostatnim tygodniu wylano na łby Klubu Inwestorów kubeł lodowatej wody!
    Gazprom podpisując umowy z Turkmenia, Kazachstanem i Uzbekistanem zamknął Basen Kaspija! Na Wielką Szachownice prof. Zbigniewa Brzezinskiego, w której dzielił skóre na niedżwiedziu – tenże ruski Niedzwiedż zrobil - jeszcze Wieksza Kupe i to bez sciagania portek i wyjmowania z kieszeni rak! Z wielkiego autorytetu, mędrca i wyroczni de jure , z ust którego polskie elitasy spijali kazde słowo razem z plwociną, Ruskie zrobili żałosnego idiote de facto.
    Jak powiada jeden z mało znanych, ale bardzo wielkich chlopców z Houston, „ ..to bylo widać juz wtedy, kiedy wykopali tego parchatego Bieriezowskiego- ktory kręcił Jelcynem i wykupował najlepsze kawałki Rosji od pijaka...
    Bieriezowski, który byl łącznikiem Rotschildow i ”partnerem” do rozkradania Rosji został z niej poprostu usuniety. Próby ochrony złodzieja skonczyły się dla Brytyjczykow żałośnie. Nie wierzycie- popatrzcie co stało sie z British Petroleum –TNK.
    Właśnie odwołano ostatnich 60 pracownikow BP z Rosji... PB-TNK uważany za jednego z trzech ważnieszych partnerów Gazpromu do exploatacji nowych złoz Wenezueli..ostatnio nie otrzymał zaproszenia do zaczynającego się w Wenezueli projektu. Przypadek?, czy raczej konsekwencja politycznych stanowisk rzadow giganta?
    Nowe umowy o dostawie gazu do Chin i Indii, dopełniają obrazek.
    -Nie dali sobie rady z Iraqiem i z Afganistanem..a porywaja sie na Rosje z Chinami.-powiada jeden z udzialowców z Texasu.-.plując daleko i celnie...
    Za trzy triliony- jakie kosztowala nas ta cholerna awantura, mielibyśmy dzis technologie, gdzie ropa nie bylaby do niczego potrzebna. Tak stracilismy 7 lat... No more!
    Juz żaden z klubowiczów nie podnosi telefonow od Taty...Rodzina zostala sama z NeoCon-ska kamaryla i syjonistycznym lobby machającym szabelkami.
    Big Oil zaczał robić swoje, po swojemu i na własną ręke. Nadrabiać czas, typowo po texańsku , szybko, metodycznie i zrozmachem. Jak grzyby po deszczu wokół ogromnego lotniska DFW wyrosły rygi wiertnicze..Barnett Shale napakowany gazem drazy sie wierceniami kierunkowymi wg nowej technologii Chesapeake Energy...w stylu przyprawiajacym o zawrot glowy. Od Dallas- Fort Worth rozprzestrzenia sie w kierunku Oklahoma. Sprzet, masa sprzetu od nowiutkich- jak spod igły -rygów poprzez nowiutki, jak spod igły sprzet cementujacy , agregaty pompowe, oprzyrzadowanie komputerowe sprzeżone z GPS....straszliwa forsa..Wszystko nowe i najnowocześniejsze!.Po polach służby agrarne poganiają farmerów, zeby sprzątali pola, bo na drogach czekają masy rur, sprzet do kładzenia rurociagow.
    Dziś wierci non stop- 24/7, juz 2000 rygow...kto wie coś nieco na temat ropy i gazu zdaje sobie sprawe ze skali i rozmachu....
    - Chryste Panie- powiadam- jak wyście to wszystko przygotowali?
    - Supid is, as stupid does- odpowiada obiegowym powiedzonkiem, plujac daleko zółta tabaka z platformy.- siedem lat, dammmn siedem lat - przez takich durniów!- dodaje.
    Plany wielkich rur z Kaukazu, od Kaukazkich Prometeuszy ida do szuflady, wraz z nimi marzenia o podziale Rosji i wielkiej forsie i aliansie z potomkami Dzingis Chana.
    Nie bedzie w Kosovie rozdzielni gazu na Europe..moze bedzie- ale Prawosławna i chyba tylko taka będzie.
    Nowy Swiatowy Order z wysychajacymi korzonkami papierowej spekulatywnej ekonomii- nie potrwa długo.. Słyszac huk 22 sprzezonych agregatów tłoczących milion gallonow wody w odwiert pod cisnieniem 3569-psi, kruszacymi stary Barnett Shale i uwalniającymi gaz...wiem, że to tylko sprawa czasu.
    Sprawa energii zmieni status Europy, zdanej na energetyczne zaopatrzenie z Rosji , jak juz zmieniła pozycje Rosji .Narazie dociera to naprawde do niewielu.
    Czy dociera to juz do polskich politykow...bo zdaje mi sie, ze nie dotrze wogóle?
    Stupid is as stupid does- szanowni panowie polscy Politykowie! Może warto przyswoić sobie to powiedzonko, tak -jak przyswoili je sobie Texanie?
    Roman Kafel
    Dallas - Fort Worth 3 sierpien 2008
  • @RomanKa 05:07:00
    Jak pan zauwazyl..wspomnialem o ...Wenezueli. :-))))
    Niech pan zastanowi sie- czy lepiej bylo zrobic Majdan....czy wybudowc terminal gazowy w Szczecinie. Taki terminal to skarb...przyjmie pan najklepszy , suchy skroplony gaz od kazdego , kto chce I moze sprzedac. A sprzedac moze tylko tym , ktorzy maja taki terminal....Mozna go zamienic w gaz ..ale po co????Taki leje sie do bakow samochodow, maszyn ..wystarczy drobna adptacja...Majac tajkie ustroijstwo mozna kupic zwykly gaz i skroplic….A majac taki joint w Sercu Europy... mozna z kazdym sie targowac...I Niech Pociej Macieja.... ma za dobrodzieja:-)))
    Madra Slowianka pani Prez Chorwacji..prze DO BUDOWY TROJMORZA budujac taki sam jak Polacy Terminal...
    Zdazaja sie momenty, w ktorych Bog odpowiada na prosby i modlitwy pokolen.... Problem jest wielki kiedy ......malo kto- takie momenty potrafi wlasciwie odczytac….a co za tym idzie wykorzystac.
    Mysle ze rozpoznal to Narod Polski...wbrew szczkaniu I pluciu…
    Wiem ze to nie tyle rozum ile samozachowawczy instynkt Polakow....
    Wybierzcie Madrze.....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930